PZL Świdnik – jaskółka czy atrapa?

Zastawiamy się nad tym czy możliwe jest masowe wprowadzenie do polskich firm innego modelu,niż ten, który funkcjonuje obecnie /model wyścigu szczurów/. Są jaskółki wiosny nie zapowiadające, ale warte odnotowania.

Tym razem mowa o PZL Świdnik.

  • 2017-02-09 0903_TW680303_v01 _KWANT_ wyścig szczurów_ Polska _ przykłady myślenia kategoriami partnerstwa _ Krzysztof Krystowski _prezes PZL-Świdnik
  • Problem: Jak w Polsce wdrażać model organizacji nie oparty na wyścigu szczurów?
  • Słowa klucze: model wyścigu szczyrów_ priorytety w organizacji_ case study PZL Świdnik
  • Temat:  Tworzenie wasrunków do rozwoju dla pracownika
  • ŹRODŁO: http://www.pulshr.pl/zarzadzanie/niemal-co-piaty-aktywny-mikroprzedsiebiorca-ma-do-splacenia-kredyt-firmowy,41349.html

 

Autor: Tadeusz Wojewódzki mailto:wojewodzki@wojewodzki.pl

 

CYTAT:

Pracownik, zwłaszcza jeśli jest pracownikiem dobrze wykształconym, motywuje się sam – ze względu na pracę, którą wykonuje i na satysfakcję z tego, co robi. Właściwie firma i menedżerowie muszą się w dużo większym stopniu skupić na tym, jak stworzyć takiemu pracownikowi warunki do tego, aby się rozwijał, niż zajmować się prostym dawaniem nagrody lub kary, bo tak można tresować zwierzęta. Podał łapę – dostanie kiełbasę, nie podał – nie dostanie. To chyba na psy nie zawsze działa, a co dopiero na ludzi. Dlatego trzeba stwarzać dobre warunki dla rozwoju, ale ustanawiając też pewne zasady.

ASOCJACJE:

Model wyścigu szczurów ma bardzo spłaszczoną, praktycznie jednopoziomowa piramidę wartości – zredukowaną do zysku. W praktyce codziennej organizacji liczy się tylko on. Nie przede wszystkim czy głównie – lecz tylko. Każda wartość stająca na ścieżce kolizyjnej z zyskiem – zostaje wykluczana z obszarów alternatywnych rozwiązań. Tak jest w realnej praktyce decyzyjnej. Nie można jest utożsamiać z wartościami deklarowanymi. W kodeksach etycznych, misji firmy, jej strategii deklaruje się wartości, których w praktyce nikt nie respektuje. Szczytem hipokryzji są firmy, które w swoich prawnych regulacjach zaznaczają, że respektowanie kodeksu etycznego jest warunkiem pozytywnej oceny wszystkich bez wyjątku zatrudnionych. Tymczasem w praktyce zarządczej nie zdarzył się w historii firmy incydent nawiązania do którejkolwiek z wartości – poza zyskiem.

W modelu wyścigu szczurów relacje między zatrudnionymi mają charakter wyznaczony nadrzędnością funkcji nadzorco – kontrolnych. Im niższe stanowisko pracy – tym ma więcej kontrolujących nad sobą. Ta relacja wyznacza charakter relacji międzyludzkich, szczególnie zarządczych sytuując je  w paradygmacie marchewki i kija. Model PZL- Świdnik –sygnalizowany w cytowanym materiale – opiera się na zasadzie partnerstwa. generuje ona zupełnie inne zachowania kadry zarządczej. Nie jest to już funkcja nakazowo – kontrolna lecz organizatora usprawniającego środowisko pracy ukierunkowane na rozwój pracownika.

Dodajmy, że doświadczenia menedżerów wyniesione z modelu opartego na wyścigu szczurów są całkowicie nieprzydatne w  modelu partnerskim. Są to dwa, diametralnie różne sposoby myślenia, jak autokracja i demokracja.

 

Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse

Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse.

100-0048_imgJeden z najpoważniejszych dotyczy pracy. Polega na tym, że z jednej strony jej etos określają wartości, o których przypominał JP II kiedy mówił o sensie pracy i utwierdzał Polaków w przekonaniu o słuszności postrzegania w niej źródła satysfakcji. Aa z drugiej jej codzienność kreuje model pracy,  wpisany w konwencję wyścigu szczurów. Mowa tutaj o modelach organizacji, a w konsekwencji o tym, że co innego się deklaruje, a co innego robi. Deklaruje, że wszystko jest dla ludzi, a robi się wszystko dla kapitału. Deklaruje, że najważniejszy jest człowiek, a w praktyce pilnuje tylko zysku, kosztem człowieka. Natomiast o konkretnych  ludziach powiedzieć można, że życie w takiej realności wydaje się niemożliwe, gdyż zbyt wiele w niej napięć, niekonsekwencji, schizofrenii… I ten dysonans – obecny w środowisku pracy – dramatycznie się u nas pogłębia.

Czytaj dalej Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse

Co zwyczajny kapitał widzi w kapitale ludzkim?

Co zwyczajny kapitał widzi w kapitale ludzkim?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?
Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

W polskich realiach społeczno – gospodarczych, widzi szczura. Ale nie w kontekście inteligentnych istot, do których szczur należy lecz w kontekście wyścigu. Dla szczura – marchewkę, dla kapitału –złote runo.

Kapitał ma do siebie to, że zawsze jest mu za mało. Mowa oczywiście nie o marchewce. Dawno, dawno temu, kiedy miał jeszcze na sobie ewangelickie chomąto – było inaczej. Teraz jest „korporacyjnie”. Zawsze „za mało” i prawie „nigdy nic się nie opłaca”.

Pryzmat szczura emituje jeden tylko model organizacji: opartej na wyścigu szczurów.

Więcej o tym w MSE™, a poniżej kwant wiedzy na ten temat:

2011-08- 04 2328_08_04_2328 TW480302_v01 _KWANT_ Syndrom samotnego żagla_ wyścig szczurów _ atomizacja zespołu

CYTAT:”

agus1974 12.04.08, 22:17 Odpowiedz

Myślę, że nasza wewnętrzna bolączka to jak to ktoś wcześniej zauważył to – wyścig szczurów. Tu od kilku już lat nie ma zgranego zespołu ludzi zdolnych przenosić góry. Tu wszyscy grają do oddzielnych bramek i to jest bez sensu. Totalny brak współpracy między ludźmi z jednego zespołu nie mówiąc już o wydziałach czy jednostkach. Marnujemy ogromny potencjał tkwiący w nas samych. Przypomnijcie sobie czasy jakieś 8 lat wstecz nie ważne wtedy było w jakim jesteś wydziale – tylko była burza mózgów i problem rozwiązany w 5 minut – a teraz takie podejście jest nierealne. W tym samym oddziale ludzie są teraz dla siebie obcy. To kompletnie nie pomaga.

To rozwarstwienie kadry na coraz mniejsze kawałki i zespoliki jest poronione – ciężko tym zarządzać nie mówiąc już o wydajności takiego  rozwiązania.  „

ASOCJACJE:

Zidentyfikowane są dwa stany rzeczy w PKO – przed i po wprowadzeniu wyścigu szczurów, jako metody pracy zespołu. Osiem lat pracy tą metoda diametralnie zmieniło zachowania zespołu doprowadzając do jego całkowitej atomizacji. W aktualnym stanie rzeczy nie jest możliwe rozwiązywanie problemów z zastosowaniem najprostszych narzędzi (burza mózgów), wymagających jednak współpracy różnych działów.

Metoda wyścigu szczurów wybrana została jako najskuteczniejsza w szybkim zapewnieniu zmian wskaźnikowych, które zinterpretować można jako wielki sukces zarządczy. Wskaźniki finansowe traktowane autonomicznie, poza pełną perspektywą aksjologiczną zawsze prezentują się imponująco, a towarzyszące im przekonanie, że nic złego się nie dzieje – zamyka dyskusję na temat metod pracy. PKO w takim kształcie nie jest organizacją o zrównoważonym, harmonijnym ładzie gwarantującym w dłuższej perspektywie czasowej dynamiczny rozwój. Wyścig szczurów atomizuje zespół, wyniszcza go, eliminuje współprace, wzmacnia procesy atomizujące zespół, co w polskich warunkach obyczajowo – społecznych jest działaniem szkodliwym społecznie.

Niestety jest to metoda pracy jak rozpowszechniona w Polsce, że mało kto postrzega ją jako przejaw patologii.