Przeżytek jako zjawisko społeczne istotne dla rozwoju organizacji

Niniejsza publikacja ma formę, którą w  procedurze infobrokera systemowego nazywamy KWANTEM. Kwant to porcja treści. Formuła zapisu jest zawsze taka sama, co ułatwia naszym Klientom korzystanie z opracowywanych przez nas treści. KWANT poświęcony jest zazwyczaj problemowi, który ma do rozwiązania nasz Klient. Kwant wskazuje na konkretne rozwiązanie lub istotny element problemu. Traktujemy go jako moduł – argument za lub przeciw danemu rozwiązaniu, który „podczepiany” jest do decyzyjnego drzewa problemu. Dzięki temu nasz Klient potrafi w dowolnym czasie odpowiedzieć precyzyjnie wszystkim zainteresowanym, na pytanie o to jaką wiedzą dysponował (drzewo problemu- znakowane czasem) i jakie preferencje przyjmował (aksjologiczna piramida wartości) w momencie podejmowania decyzji. Unika tym samym zarzutu uznaniowości (szczególnie ważne w administracji publicznej) oraz ma szansę merytorycznej obrony swoich decyzji (ważne w biznesie i nie tylko). Tak podawane TREŚCI to intelektualne alibi naszego Klienta. Od niego zależy wiele …Jak wiele przekonali sie najlepiej ci, którym takich argumentów brakowało.
Oczywiście dotyczy to sytuacji, w których liczą się argumenty racjonalne i biznesowe.Ale wbrew coraz powszechniejszej u  nas praktyce- tylko taka dyskusja ma sens i tylko do takiej warto się przygotowyać.

060217_2140_TW480302_v01_bariery mentalne_ rutyna jako źródło przeżytków_ utrata przydatności
Tytuł:  Przeżytek jako zjawisko społeczne istotne dla rozwoju organizacji.
PROBLEM:_ Jak przeciwdziałać zjawisku przeżytku?
SŁOWA KLUCZE: _ przeżytek_ rutyna według Tadeusza Kotarbińskiego
ODBIORCA
: ZP uwarunkowania innowacyjności w organizacji.
CYTAT:
 „Rutynie zawdzięcza się powstawanie i utrzymywanie się przeżytków, czyli takich rzeczy lub praktyk, które miały swój dobry sens, ale trwają lub powtarzają się nadal, mimo że straciły przydatność. Słynnych przykładów dostarczają znane właściwości niektórych naszych ubiorów, na przykład ścięty, ukośny krój dolnej części fraka, kiedyś pono potrzebny, gdy ktoś ubrany w surdut chciał się tak umieścić na koniu, aby mu poły surduta nie przeszkadzały wjeździe. Nie wyłamujemy się pod tym względem z ogólnych trybów przyrody, gdyż w organizmach utrzymują się jakoś narządy wyzbyte uprzedniej użyteczności i wyzbyte przydatności w ogóle, na przykład wyrostek robaczkowy, albo relikt kości ogonowej w gatunku ludzkim. To, co raz się zadomowiło, ma dążność do trwania dalej, choć już nadal do niczego nie jest naprawdę potrzebne, np. określony tradycyjny kształt określonych wytworów. Pierwsze wagony kolei żelaznej próbowano pono budować w kształtach karet, pierwsze czcionki drukarskie – w kształtach liter ręcznie pisanych itp., itp. „

ŹRÓDŁO : T.Kotarbiński, Dzieła wszystkie.Część II. Prakseologia.  Ossolineum. Wrocław 2003, s. 29

KOMENTARZ do problemu: Rutyna dotyczy rzeczy i praktyk. Czyli wszelkich celowych czynności oraz ich rezultatów. W rozumieniu Tadeusza Kotarbińskiego ma ona wyraźnie pejoratywne znaczenie. Tadeusz Kotarbiński widzi w niej źródło utraty przydatności.
                 Mechanizm rutyny jest mniej więcej taki: coś okazało się przydatne (ma dobry sens). Ludzie to zauważają. Poprzez naśladownictwo upowszechniają. Tym samym „zadomawia” się praktyka, która – jako bardziej od innych przydatna, efektywna, skuteczna- ma swój „dobry sens”. Wraz z ową praktyka upowszechniają się określone wzorce kulturowe: intelektualne, technologiczne, organizacyjne (pewien sposób myślenia, terminologia wraz z wyobrażeniami, konstrukcje intelektualne itd.). Można, więc powiedzieć, że produkty stanowiące rezultat „dobrych praktyk” przyczyniają się do upowszechnienia właściwego im kontekstu kulturowego. To właśnie ów kontekst zdecydował o tym, że pierwszy pociąg składał się z wagonów konstruowanych na podobieństwo karet. Nie dlatego, że taki akurat kształt był najbardziej ergonomiczny, ale dlatego, że wcześniejsza- dobra praktyka przemieszczania ludzi na odległość dopracowała się takiego właśnie wzorca. Kareta przeniesiona na szyny jest przejawem przeżytku. Technicznego wzorca kulturowego, j idei związanej z pokonywaniem przestrzeni, która zadziałała w pierwszym momencie kreowania nowego rozwiązania technicznego- na zasadach obowiązkowej rutyny.
                Są to stwierdzenia o kardynalnym znaczeniu z punktu widzenia poznawczych oraz praktycznych możliwości inspirowania procesów innowacyjnych, od których zależy poziom atrakcyjności organizacji. Wskazują one na bariery mentalne ograniczające innowacyjność czy wręcz wykluczające ją.
                Z punktu widzenia efektywności każdej organizacji istotne jest zdiagnozowania zarówno obecności takich przeżytków, jak i generujących je źródeł. Jest to obszar uwarunkowań mentalnych. Coraz częściej, coraz powszechniej i bardziej jednoznacznie wskazuje się na nie właśnie- jako źródło niepowodzeń np. najdroższych inwestycji
informatycznych, gdzie straty sięgają miliardów dolarów rocznie. O ile jednak straty te są szacunkowo skalkulowane i uświadomione, gdyż mają miejsce w najbardziej nowoczesnych, najlepiej rozwiniętych organizacjach, o tyle w innych, np. polskich realiach, poziom świadomości w tym zakresie jest w praktyce zerowy. Wprawdzie strata tego, o czym się nie wie, że się traci- jest mniej bolesna, ale małe to pocieszenie, skoro szanse na radykalną zmianę- są w takich uwarunkowaniach- są znikome.
                Dodatkowym utrudnieniem we wprowadzaniu bardziej radykalnych zmian w organizacjach funkcjonujących w polskich realiach kulturowych jest nie tylko brak potrzeby audytowania wspomnianych obszarów, ale także sposób myślenia kadry menedżerskiej, który nosi znamiona magicznego myślenia.
                Magiczne myślenie współczesnego menedżera przejawia się w poszukiwaniu kamienia filozoficznego biznesowej współczesności. Słów- zaklęć, obszarów- kluczy, narzędzi- wytrychów. Oczywiście do efektywnego sukcesu. Łatwiej -przy takiej przewadze myślenia- przyjmują się „dobrze brzmiące”, anglojęzyczne słowa- klucze, niż polski „przeżytek”. Łatwiej rozwiązywać problemy organizacji zakupem narzędzi do projektowania łodzi podwodnej, niż konsekwentnych wprowadzeniem tanich rozwiązań gwarantujących „praktyki z dobrym sensem”. Mówiąc o uwarunkowaniach mentalnych rozwoju naszych organizacji-w kontekście PRZEŻYTKÓW- obszaru uwarunkowań mentalnych kadry menedżerskiej, żadną miarą pomijać nie można.
                 Człowiek poszukując uwarunkowań sukcesu, którego jest tak bardzo spragniony w rzeczywistości zdominowanej przez konkurencyjność- najmniejszą uwagę zdaje się przywiązywać do siebie samego. Podjął ryzyko życia w złudnym przekonaniu, że bez względu na to, jaki jest- cudowne rozwiązania pozwolą mu być tym, kim tylko zechce. Z automatu, za naciśnięciem jednego guzika. Zapomnieliśmy o prawdach najbardziej prostych. Wręcz oczywistych. I brak pamięci o nich właśnie mści się najboleśniej.

AUTOR: Tadeusz Wojewódzki
rutyna_1.gif

Publiczne Punkty Dostępu do Internetu-do kogo są kierowane

060106_1130_AWA761211_v01 Publiczne Punkty Dostępu do Internetu – do kogo są kierowane
PROBLEM: Publiczne Punkty Dostępu do Internetu – do kogo są kierowane
SŁOWA KLUCZE: PIAP, Public Internet Acess Points, Publiczne Punkty Dostępu do Internetu
ODBIORCA: ZP SI
CYTAT: „Zgodnie z powyższym Działanie 1.5: ”Infrastruktura Społeczeństwa Informacyjnego” w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego ma na celu m.in.: zapewnienie powszechnego, szybszego i bezpieczniejszego dostępu do Internetu dla przeciwdziałania marginalizacji terenów zdefaworyzowanych, t.j. obszarów wiejskich i małych miast.

Proces budowy Społeczeństwa Informacyjnego, szczególnie na terenach wiejskich i małych miast, powinien stymulować wzrost aktywności w pozostałych obszarach życia społeczno-gospodarczego. Powinien przyczyniać się także do tworzenia więzi społecznych i umacniania procesu demokracji lokalnej. Pobudzenie rozwoju ekonomicznego tych obszarów przyczyni się do:

• zwiększenia aktywności ekonomicznej;
• powstrzymania niekorzystnych trendów migracji;
• dywersyfikacji źródeł utrzymania zamieszkałej tam ludności (zmniejszenie stopy bezrobocia poprzez tworzenie alternatywnych miejsc pracy poza sektorem rolnictwa);
• przyśpieszenia procesu restrukturyzacji rolnictwa;
• podniesienia stopnia wykształcenia;
• tworzenia warunków do przeciwdziałania „wykluczeniu społecznemu/cyfrowemu” oraz „analfabetyzacji cyfrowej”.”

ŹRÓDŁO : Przewodnik dotyczący kryteriów i zasad planowania, wdrażania oraz zarządzania Publicznymi Punktami Dostępu do Internetu w ramach Zintegrowanego programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego finansowanego ze środków funduszy strukturalnych. (Dokument roboczy Ministerstwa Gospodarki i Pracy) (Warszawa, maj 2004)
KOMENTARZ do problemu: Patrząc na cele, jakie stawiają przez Punktami Publicznego do Internetu ich pomysłodawcy, łatwo dostrzec, do kogo skierowane są infomaty i telecentra. Umieszczenie ich na terenach wiejskich i małomiasteczkowych ma zapobiegać wykluczeniu cyfrowemu ich mieszkańców, najbardziej narażonych na pozostawienie poza nawiasem Społeczeństwa Informacyjnego, poprawie ich pozycji na rynku pracy poprzez zwiększenie wykształcenia ale także dostępu do informacji. Patrząc pod tym kątem widać, że powstawanie ograniczenie PIAP-ów nie może ograniczać się tylko do określonych regionów geograficznych (wsie popegieerowskie, etc.) ale powinno skupiać się na docieraniu do określonych grup społecznych, nie tylko osób zamieszkujących w małych miastach i na wsiach. Wykluczeniem cyfrowym zagrożeni są także gorzej usytułowani mieszkańcy wielkich miast – bezrobotni, słabiej wykształceni, mieszkający w „złych” dzielnicach. Do nich także musi dotrzeć infrastruktura i kultura SI, od której obecnie w większości są odcięci przez bariery infrastrukturalne (brak okablowania), ekonomiczne (wysokie koszty korzystania z Internetu), ale również mentalnościowe i społeczne. Dlatego też powstaniu PIAP-ów towarzyszyć musi szeroka akcja informacyjna skierowana do docelowych użytkowników, inaczej najbardziej potrzebujący zaznajomienia z nowoczesnymi technologiami będą od nich w dalszym ciągu odcięci.
AUTOR: Adam Waśkiewicz
© 2001 wojewodzki.pl

Co samorząd może zrobić dla młodych ludzi?

051206_2105_MC590904_v01 Co samorząd może zrobić dla młodych ludzi?
PROBLEM: Jak ukierunkować edukacje informatyczna młodego pokolenia?
SŁOWA KLUCZE: internet, sieć, społeczeństwo, samorząd, kształcenie
ODBIORCA: ZP –EDUKACJA INFORMATYCZNA
CYTAT:” Technologie informatyczne, a głównie Internet sprawiły, iż wiedza całego świata kumulowana jest w jednym miejscu. Przez szeroki dostęp do informacji świat zaczął rozwijać się szybciej.
Rewolucja społeczna
Wchodzimy w fazę Społeczeństwa Informacyjnego, gdzie głównym dobrem, towarem, źródłem tworzenia dochodu narodowego są informacja i wiedza. Rola samorządu w tworzeniu społeczeństwa informacyjnego polegać będzie głównie na zapewnieniu dostępu do sieci teleinformacyjnej. Statystyka podaje, że na 104 zbadane cywilizowane kraje świata, Polska znajduje się na 72 miejscu, jeśli chodzi o poziom dostępu do sieci. – Jesteśmy daleko za krajami Afryki Północnej – komentuje Witold Sartorius z Polskiego Centrum Kompetencji eGov i eEdu. Około 1 mln gospodarstw domowych nie ma telefonu stacjonarnego, na 100 mieszkańców łącze telefoniczne mają zaledwie 32 osoby. Są to jedne z najgorszych wyników w Europie.
W przyszłości natomiast właśnie dostęp do sieci telekomunikacyjnej będzie wyznaczał tempo rozwoju intelektualnego i gospodarczego. Dzięki Internetowi każdy, niezależnie od miejsca zamieszkania, może korzystać z najnowszych wyników badań, poznawać najnowsze technologie. – Internet wyrównuje szanse niezależnie od tego, jak daleko mieszka się od Nowego Jorku – mówi Janusz Szewczuk, zastępca przewodniczącego Stowarzyszenia Rozwoju Gospodarczego Gmin. Wiedzę tę można wykorzystać dla własnego rozwoju, prowadzonego biznesu, zainteresowań. Dla tych, którzy posiadają dostęp do Internetu, świat jest bliższy i mogą rozwijać się szybciej. Internet stał się źródłem i podstawą tego, co nazywamy Społeczeństwem Informacyjnym.
Zacząć od młodego pokolenia.
Samorządy są jednostkami odpowiedzialnymi za kreowanie rozwoju na swoim terenie. Powinny zadbać o równy (w skali światowej) start, główne najmłodszemu pokoleniu. To ono wejdzie na rynek pracy już wtedy, gdy na świecie istnieć będzie Społeczeństwo Informacyjne. – Kształcenie powinno objąć to, czego potrzebuje rynek pracy, a nie to, co umieją nauczyciele – twierdzi prof. Wojciech Cellary z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Przyszłość wymagać będzie posiadania możliwie szerokiego wykształcenia, umożliwiającego zmianę zawodu nawet co 5-10 lat. Do historii odchodzi model, gdzie po około 20-letnim procesie edukacji, pracownik korzysta z nabytej wiedzy przez następne 40 lat pracy zawodowej. To, czego w przyszłości będą oczekiwać pracodawcy od zatrudnionych to:- komunikatywność, – kreatywność, – zdolność do aktualizacji wiedzy.
Według prof. Wojciecha Cellary, te trzy cechy umożliwią dostosowywanie się do szybko zmieniającej się sytuacji. – Fachu, rzemiosła, przystosowania do konkretnego zawodu można nauczyć się w jeden miesiąc – mówi prof. Wojciech Cellary. Pracownik przyszłości to elastyczny umysł, zdolny do permanentnego poszerzania swojej wiedzy. Mariusz Jendra”
 
ŹRÓDŁO :
 http://www.gazetasamorzadu.infor.pl/
index_new.php?tresc=wspolne/o_gazecie&dzial=O%20gazecie
 [cyt.:2005-12-01]
KOMENTARZ do problemu: Powstanie internetu jest przełomem większym niż wynalezienie druku czy prochu. Internet demokratyzuje szanse na sukces i zapewnia dostęp do najnowszej wiedzy. Dlatego tak ważna jest rola samorządów w kształceniu młodego pokolenia, celem dostosowania jego do potrzeb współczesnego świata pracy i nauki (komputery dla szkół, szkolenia ). [Zapewnienie dostępu do internetu oraz ukierunkowanie edukacji informatycznej- to podstawowe zadania samorządu. Wybór kierunku edukacji informatycznej ułatwiony jest o tyle, że dodane- TW ]w Polsce znany jest ECDL- Europejski Certyfikat umiejętności Komputerowych (Europa Computer Driving Licence). Certyfikat ten zaświadcza, że jego posiadacz potrafi prawidłowo realizować przy pomocy komputera podstawowe zadania, takie, jak: edycja tekstów, wykorzystanie arkusza kalkulacyjnego czy sieci komputerowej. Kontrola tych umiejętności jest realizowana jako 7 egzaminów, w tym 1 teoretyczny i 6 praktycznych. Certyfikat uznany jest na terenie całej Unii Europejskiej. /Źródło: www.ecdl.com.pl /. ECDL powstał z myślą o tych, którzy muszą lub chcą wiedzieć, jak korzystać z komputera. Jest odpowiedni dla ludzi dowolnych zawodów i dla poszukujących pracy, w każdym wieku – od 8 do 80 lat. Obecnie umiejętności komputerowe mają coraz większe znaczenie we wszystkich dziedzinach życia. ECDL jest rzetelnym świadectwem rzeczywistych umiejętności./ Źródło: http://www.pti.org.pl/ecdl.php/ [Biegłe opanowanie podstawowej wiedzy komputerowej musi iść w parze z rozwijaniem umiejętności czytania ze zrozumieniem oraz samodzielnego przetwarzania informacji/ wiedzy/. Te zadania musi realizować szkoła. Aby realizowała je z powodzeniem- do programu nauczania np. informatyki warto wprowadzić elementy infobrokerstwa.-[moderator TW480302 –2005-12-07 07:03]
AUTOR: Maria Ciesiółka
DATA:2005-12-06 21

Kilka zawodów w życiu?

051103_0522_TW480302_v01_ Wymagania rozwoju człowieka w społeczeństwie wiedzy

TYTUŁ:           _Wymagania rozwoju człowieka w społeczeństwie wiedzy

SŁOWA KLUCZE: raport ONZ, globalne społeczeństwo informacyjne, społeczeństwo wiedzy, wiedza, informacja, wymaganie rozwoju człowieka, zawód

ODBIORCA: ZESPOŁY PROJEKTOWE- SPOŁECZEŃSTWO INFORMACYJNE


CYTAT: „Celem Raportu jest wskazanie jakościowych kierunków rozwojowych w procesie transformacji obecnego społeczeństwa do globalnego społeczeństwa informacyjnego. W określeniu „społeczeństwo informacyjne” zwraca uwagę słowo „informacja”. W odniesieniu do człowieka chodzi jednak bardziej o wiedzę, która jest niezbędna zarówno do przyswajania i rozumienia informacji, jak i do jej tworzenia. Równie dobrze jak „społeczeństwo informacyjne” moglibyśmy używać pojęcia „społeczeństwo wiedzy”, które jest także szeroko stosowane w literaturze. Raport idzie jednak dalej. Wskazujemy w nim, że kluczem do zrozumienia wymagań, jakie globalne społeczeństwo informacyjne będzie stawiać swoim członkom, jest zdolność do rozwoju w ciągu całego życia. To wymaganie wynika ze stałego, szybkiego przyrostu wiedzy z jednej strony oraz z szybkiej dezaktualizacji pewnej części wiedzy z drugiej. Nienadążanie za rozwojem grozi natomiast faktycznym wykluczeniem ze społeczeństwa. Samo wymaganie rozwoju człowieka w ciągu jego życia nie jest niczym nowym. W społeczeństwie informacyjnym zmiany o charakterze rozwojowym będą jednak o wiele częstsze i radykalniejsze — na przykład, człowiek będzie musiał być przygotowany do kilkukrotnej zmiany zawodu w trakcie swego życia, a nie tylko miejsca pracy, a w każdym nowym dla siebie zawodzie będzie musiał być profesjonalistą, bo inaczej nie znajdzie zatrudnienia na konkurencyjnym rynku pracy. Życie zawodowe i osobiste zostanie też w o wiele większym stopniu nasycone techniką, w szczególności komputerową, za której rozwojem trzeba będzie nieustannie nadążać. Społeczeństwo informacyjne stanie się także z natury rzeczy globalne, co oznacza konieczność znacznie większej otwartości na różne kultury.

Wezwanie do zapewnienia ludziom możliwości stałego rozwoju dokładnie wpisuje się w misję Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju. Zgodnie z koncepcją rozwoju opracowaną przez UNDP celem Raportu jest przygotowanie ludzi do czekających ich zmian, poszerzenie możliwości ich świadomych wyborów własnej drogi życiowej w zmieniającym się świecie i wyborów dotyczących całego społeczeństwa, zgodnie z zasadami demokracji. „


ŹRÓDŁO: Polska w drodze do społeczeństwa informacyjnego. Raport o rozwoju społecznym. Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju. Warszawa 2002 s.5.

KOMENTARZ: Uwagi bardzo istotne dla całego systemu edukacji narodowej oraz poradnictwa zawodowego. Wynika z nich wymóg określonych preferencji w systemie edukacji. Umiejętność uczenia się, automatyzacja czynności pozostających w bezpośrednim związku z efektami pracy oraz wiedza związana z procedurami pozyskiwania, selekcji, autoryzacji, kwantyfikacji wiedzy- to podstawowe priorytety. Miejsce koncepcji ZAWODU powinna zająć SCIEŻKA KOMPETENCJI I UMIEJĘTNOŚCI .

AUTOR: Tadeusz Wojewódzki

DATA:2005-11-03 05:42

© 2001 wojewodzki.pl