Archiwa tagu: MSE™

Pętle komunikacyjne

MSE™ NEWS

MSE™ opiera się na tzw. PRYNCYPIACH. Jedno z nich nakazuje: NIE MNÓŻ BYTÓW – PONAD POTRZEBĘ. Również to pryncypium ma 1001 zastosowań.

Dzisiaj o pętlach komunikacyjnych. Pojawiają się w następstwie zbędnych komunikatów. Potocznie – nazywa się je „gadaniem bez potrzeby”. Często się zdarza to kadrze menedżerskiej: dla podkreślenia swojej obecności /niezbędności/ w zespole – menedżer zwraca uwagę zespołowi na nieistotne lub mało ważne sprawy. Zabiera ludziom czas, odwraca uwagę, a często – pozostaje, tym, co mówi – w konflikcie z wcześniejszymi uwagi.

 -To w końcu, jak my to mamy robić? Jeden mówi tak, drugi tak… – bulwersują się ludzie.

Takich pętli komunikacyjnych jest w firmie bez liku. Masz przykłady? Podziel się swoimi uwagami. W nagrodę za najlepszy komentarz otrzymasz bezpłatne szkolenie online : PROCESY KOMUNIKACYJNE W UJĘCIU MSE™.

Czy gromadzenie wiedzy w firmie kilkuosobowej ma sens?

Czy gromadzenie wiedzy w firmie kilkuosobowej ma sens?

Pytanie jest źle postawione. Nie pytaj  Czy? tylko Jak? Czyli:

Jak zorganizowane  gromadzenie wiedzy  -w filmie kilkuosobowej  – ma sens?

To pytanie – ma sens.

Najgorsze warianty – z możliwych – to, jak zawsze – skrajności. Zapisujesz wszystko, co się tylko da lub nie zapisujesz, nie notujesz niczego. Są też kompromisy – w postaci ściągi – karteczek z najważniejszymi informacjami potrzebnymi często i wszystkim. Ok, ale to żadne gromadzenie wiedzy.

  • Co z doświadczeniem organizacji? Jej mądrością wynoszoną z codziennego rozwiązywania dużych i małych problemów? Przecież to ona decyduje o sukcesie, satysfakcji, zyskach
  • Basia, Kazik, Sebastian – oni wiedzą jak rozwiązań konkretny problem, jak wykonać zadanie, od czego zacząć i na czym skończyć.
  • A co się dzieje jeśli ich nie ma?
  • Zrobią, jak przyjdą.
  • A jak nie przyjdą, bo zmienią firmę?
  • To się zobaczy…

No, niezła perspektywa. A konkretnie jaka? Taka, jakby firma dopiero powstała. Dlatego nie chwal się datą powstania firmy, nawet jeśli jest taka sama, jak bitwy pod Grunwaldem. Pochwal się Twoją metodą gromadzenie, porządkowania i korzystania z wiedzy, jaką zdobyliście, a powiem Ci ile Twoja firma ma lat.

Ponad 95% firm w Polsce ma tych lat tyle, że palce jednej dłoni, wystarczą dla dwóch lub nawet trzech. I to z nawiązką.  W bardzo licznym przypadkach – wystarczy sam kciuk…

  • Jak długo można egzystować na takich zasadach?
  • Póki ludzie wytrzymują

Można pracować dużo i głupio.  Można pracować krócej i wydajniej. Kwestia wyboru? Tak. Wyboru tego, co się zapisuje, w jakim celu i jak się to wykorzystuje.

Kwadrans dla MSE™

IDEALNE NARZĘDZIE DLA CIEBIE

proste, skuteczne, oryginalne, mało znane, na kieszeń oszczędnego człowieka

tkwi bowiem nie w ludziach, ale w systemie. W sposobie organizacji ich pracy – w regułach, jakie obowiązują w firmie.

Dokładniej, w tym, że dzieli się ludzi na „swoich” i „obcych”. Czyli w SYNDROMIE PLEMIENNOŚCI.

Czyli przyczyną jest obecność w firmie SYNDROMU PLEMIENNOŚCI, a wypalenie zawodowe – konsekwencją, jednym ze skutków. Jeśli tak, to rozwiązanie problemu  leży w blokadzie syndromu, a nie łagodzeniu objawów, gdyż one same znikną jeśli zlikwiduje się ich przyczynę. I tak długo, jak długo nie zablokuje się go działaniami organizacyjnymi – wszystko będzie po staremu.

Stracone bezpowrotnie pieniądze

SYNDROM PLEMIENNOŚCI  przejawia się w dzieleniu ludzi na „swoich” i „obcych” i takiej ocenie rezultatów ich pracy, że swoich ocenia się zawsze dobrze, a obcych zawsze źle.To dlatego ludzie są bierni, niechętni zmianom i ponoszeniu ryzyka. Swoi nie muszą robić nic, dosłownie nic, a i tak będą dobrze oceniani. Obcy nie widzą sensu w robieniu czegokolwiek, gdyż i tak ich praca będzie oceniona źle.

Na tym polega SYNDROM PLEMIENNOŚCI i to w nim tkwi problem, a nie w ludziach.

Ich bierność i wszystkie oznaki wypalenia zawodowego są konsekwencja obecności SYNDROMU PLEMIENNOŚCI. MSE™ jest metodyka pozwalającą dotrzeć do sedna problemu podczas gdy inne metody okazują się zbyt płytkie: to, co jest konsekwencja, skutkiem – biorą za przyczynę.Działania naprawcze na nich oparte są objawowe. Porównać je można do polecania maści na złamana nogę. Tam, gdzie trzeba kości składać i dobrze je usztywnić – stosuje się drogie maści uśmierzające ból.  Przynosi to ulgę, ale i negatywne konsekwencje.  Jeśli złamane kości zrosną się krzywo – odczuje to cały organizm. A leczenie będzie i bardziej bolesne i droższe i obarczone większym ryzykiem.

Dlatego dla każdej firmy tak ważna jest prawidłowa diagnostyka i oparta na niej terapia. Większość polskich firm jest źle diagnozowana.  Diagnozy obecne dzisiaj na rynku mylą przyczyny ze skutkami i zamiast skutecznej terapii  stosują”drogie  maści” na złamane kości:  od szkoleń poczynając na systemach informatycznych kończąc.

Punktem wyjścia do prawidłowych zmian w Twojej firmie jest odrzucenie zbyt płytkiej diagnozy.

Sieć  cichych morderców efektywności

Wspomniany tutaj SYNDROM PLEMIENNOŚCI jest jednym z 12 najczęściej występujących w polskich realiach społeczno- gospodarczych. Syndromy tworzą sieć zdolną do sparaliżowania każdego zespołu, każdej firmy, do zniszczenia jej w powolnym, ale nieuchronnym procesie wyniszczania – głównie ludzi. To one są odpowiedzialne za najpoważniejsze problemy, jaki mają pracownicy i pracodawcy.

Rozpoznanie syndromów i paradygmatów myślenia obecnych w organizacji nazywamy TURKUSOWĄ DIAGNOSTYKĄ albowiem umożliwia ona zidentyfikowanie czynników krytycznych procesu transformacji organizacyjnej z modelu WYŚCIGU SZCZURÓW do modelu TURKUSOWEJ ORGANIZACJI
  

Na podstawie MSE™ opracowane zostało skuteczne narzędzie do diagnozowania online skali i zakresu obecności syndromów w organizacji – MENTACHILLES. Przeznaczone jest dla zespołów powyżej 20 osób.Test jest tani /50 zł od jednej osoby – zespół optymalny 15 osób/ i skuteczny sposób na początek zmian

Czas na sprawdzenie – jak to u Ciebie?

Zidentyfikuj czynniki krytyczne na ścieżce transformacji do TURKUSOWEJ ORGANIZACJI

                              

Stosujemy od 10 lat diagnostykę modelu WYŚCIGU SZCZURÓW oraz rekomendujemy zmiany tego modelu na TURKUSOWĄ ORGANIZACJĘ. Wprawdzie nazywaliśmy ją – po swojemu – ale IDEE odszukały się niczym bliźniaki. Niech więc będzie TURKUSOWO 🙂

Przykładowe rekomendacje dla MSE, diagnoz i wdrożeń:

PESA 2012

rekomendacje_CRM SA_ T_Wojewodzki

 

Kurs MSE™ – najczęściej zadawane pytania.

Najczęściej zadawane pytania:

Jestem na punkcie tej problematyki absolutnie nienormalny

2017-10-14 07:48  Na kursie online można się nauczyć samodzielnego myślenia?

Kurs pozwala ukierunkować proces autorefleksji istotnej dla takiego efektu. Od obecnych na rynku – tematycznie podobnych produktów – różni się tym, że MSE™ jest interdyscyplinarnym ujęciem, osadzonym w realiach środowiska projektowego. Kurs odpowiada na pytania o sposoby myślenia, które dominują w Twoim rozwiązywaniu problemów. Poznajesz konsekwencje takiego stanu rzeczy oraz możliwości, jakie stwarzają podejścia alternatywne.  

2017-10-15 10:09  Skoro kurs online jest taki tani, to oznacza, że jest tyle tylko wart. Jego wyjątkowość, to właśnie cena?

Symbolem biznesowej mądrości jest łyżeczka. Jej przeciwieństwem chochla. Nastawiamy się dobre i trwałe relacje z naszymi Klientami. Jeśli przekonają się, że jesteśmy dobrzy w tym, co robimy – wspólnie pójdziemy dalej.

Taki sposób myślenia przeciwstawiamy modelowi organizacji określanemu jako wyścig szczurów. Masowo występuje w Polsce. Niszczy ludzi i blokuje jakościowy rozwój organizacji.

Krótko mówiąc: cena naszego kursu jest świadomym wyborem podporządkowanym naszej strategii działania.

 

 

Firma w SYNDROMICZNYM TOMOGRAFIE?

Jestem na punkcie tej problematyki absolutnie nienormalny

Jestem na punkcie tej problematyki absolutnie nienormalny

Czy można całą firmę zapakować do wielkiego tomografu i zobaczyć dokładnie to, czego gołym okiem nie widać? Oczywiście. A czy jest w Polsce takie urządzenie techniczne? Oczywiście, że nie ma. Ale to żaden problem. Każde urządzenie techniczne jest przecież tylko projekcją pewnej idei. Z tym, że samą ideą nie wszystko dla się prześwietlić. Firmę tak. Ideą MSETM firmę da się prześwietlić – na 100%. OK. A efekt?

MSETM to swoisty „tomograf metodologiczny”, pokazujący to, czego gołym okiem nie widać, a co w firmie jest najważniejsze: przekonania. Nie opinie, sądy, zdania – opisywane w ankietach, sondażach i tzw. badaniach, ale fundamenty decyzji, wyborów, działań. To najgłębsza warstwa każdej organizacji i zarazem najważniejsza.

Czytaj dalej

Kup Pan cegłę – czyli jak sprzedać drzewo wiedzy?

100-0048_imgO poziomie obecnego przygotowania naszych kadr menedżerskich do funkcjonowania w przyszłych realiach (społeczeństwa wiedzy) przekonać się najłatwiej proponując zakup typowego produktu informacyjnego: drzewa wiedzy problemowej – z zakresu problemów nad którymi aktualnie pracuje się w firmie.

Po dobroci nikt tego nie kupi. Nawet jeśli zrozumie w czym rzecz, to padnie pytanie: ”Ale jak przekonać do tego zarząd?”. Bardziej cwani – a takich u nas najwięcej – pomyślą ewentualnie o zakupie jakieś gałązki zaledwie, żeby podpatrzyć jak się to robi i robić samemu.

Czytaj dalej

Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse

Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse.

100-0048_imgJeden z najpoważniejszych dotyczy pracy. Polega na tym, że z jednej strony jej etos określają wartości, o których przypominał JP II kiedy mówił o sensie pracy i utwierdzał Polaków w przekonaniu o słuszności postrzegania w niej źródła satysfakcji. Aa z drugiej jej codzienność kreuje model pracy,  wpisany w konwencję wyścigu szczurów. Mowa tutaj o modelach organizacji, a w konsekwencji o tym, że co innego się deklaruje, a co innego robi. Deklaruje, że wszystko jest dla ludzi, a robi się wszystko dla kapitału. Deklaruje, że najważniejszy jest człowiek, a w praktyce pilnuje tylko zysku, kosztem człowieka. Natomiast o konkretnych  ludziach powiedzieć można, że życie w takiej realności wydaje się niemożliwe, gdyż zbyt wiele w niej napięć, niekonsekwencji, schizofrenii… I ten dysonans – obecny w środowisku pracy – dramatycznie się u nas pogłębia.

Czytaj dalej

Dwaj ludzie – adresaci MSE™

MSE to nie seks. Ale to opowieść – tylko dla dorosłych mentalnie – o sposobach myślenia obecnych w firmie

Dwaj ludzie – adresaci MSE™

Prezentacją produktu rządzą dwie – przynajmniej – reguły:

  • pierwsza to taka, że każda sroka swój ogon chwali i dlatego mało kto wierzy sroce, a sroka kiedy już gada, to gada i gada – im więcej – tym gorzej dla niej
  • druga to taka, że potencjalny odbiorca chętniej słucha tych, którzy ze sroką mieli kontakt; z dwóch nieznanych – sroki i użytkownika produktu sroki -potencjalni kupcy wolą użytkownika.

Dlatego poprawnie sformułowana prezentacja produktu – to krótka i konkretna mowa oparta na opiniach firm, które go wdrażały. Tak jest z normalnymi produktami. MSE™ – i pod tym względem – jest z innej półki. Dlaczego?

Czytaj dalej

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie? W maliny czy – jak to woli – pokrzywy. Nago, po same pachy. trudno się dziwić, że takie ścieżki nie należą ani do dobrze wydeptanych, ani szczególnie uwielbianych.

Jeśli zależy Ci na Twojej firmie, na efektywności zespołów, na zmniejszeniu ryzyka ważnych zmian, to szukanie wspomnianych śladów jest przed Tobą.

W przyrodzie nic nie ginie. Także w środowisku pracy. Każde świństwo, niesprawiedliwość, podłość, a z drugiej strony – zacność, mądrość, przezorność  – pozostawiają po sobie ślad.  Mniej lub bardziej trwały. Bywa, że w postaci piętna. Fakt, że go na pierwszy rzut oka nie widać nie umniejsza jego znaczenia skoro to piętno daje o sobie znać w najmniej spodziewanych momentach. Zwiększa ryzyko niepowodzenia. Tym większe, że jest nierozpoznawane. Tak się dzieje w zdecydowanej większości firm.

W takim kontekście najważniejsze są dwa pytania:

  1. Jak te negatywne ślady przeszłości obecne w firmie poznać?
  2. Co i jak zmienić w firmie, aby istotnie zmniejszyć ryzyko niepowodzenia planowanych zmian?

Na pierwszy rzut oka najlepszym adresatem takich pytań wydaje się delficka Pytia. Dodatkowo pikanterii kontekstowi odpowiedzi doda zapewne informacja, że mieści się ona w sposobach myślenia.

Na oba pytania odpowiada MSE™.

Przyzwyczajenie do nonsensów – nonsens z sensem?

Wkręcanie gwoździa -nawet najlepszym śrubokrętem – jest zajęciem nonsensownym.  Dlatego działania nonsensowne otrzymały takie właśnie miano: wkręcanego gwoździa. Ich opisowi poświęcona jest zamieszczona poniżej tabela .

Syndrom Wkręcanego Gwoździa

Syndrom Wkręcanego Gwoździa

Syndrom znamienny dla konfliktu wartości

Syndrom Wkręcanego Gwoździa znamienny jest dla sposobu myślenia o niejednorodnej strukturze wartości: deklarowanych – z faktycznie realizowanymi, czyli DEKLAROWANYCH z RESPEKTOWANYMI.

Wartości deklarowane, to te, które zamierzamy realizować, z którymi utożsamiamy się programowo i dlatego zapisujemy je w postaci strategii, misji, wizji. Są to różne formy wyrażania tego, jak być powinno, jak chcielibyśmy żeby było.

Tak więc z jednej strony jest świat akceptowanych przez nas wartości -takich, jak zdrowie, sprawiedliwość, higiena życia, a z drugiej proza życia, której codzienność wypełniają wartości respektowane przez nas w praktyce, jak niezdrowe odzywanie, niehigieniczny tryb życia  – czyli te, którym podporządkowujemy się mniej czy bardziej świadomie, a które tworzą realność respektowanych norm, zasad, sposobów.

Kiedy ludzie mawiają, że „co innego jest w teorii, a co innego w praktyce”, to bardzo często mają na uwadze ten stan rzeczy:  że co innego mówimy, a co innego robimy; wiemy jak powinniśmy działać, a postępujemy wręcz przeciwnie. Niezgodność, między tym jak być powinno, a tym – jak jest – to powód licznych, psychologicznych frustracji, skrajnych poglądów na ludzką naturę.  Jest też ona przyczyną mniej czy bardziej rozpaczliwych prób przyciągania szczęk, tych wielkich nożyc rozwartych między akceptacją, a respektowaniem. Jedna z nich jest zaklinanie rzeczywistości przysięgami składanymi na rzecz zachowań respektowanych oraz deklaracje składane na rzecz trwałości przekonań, iż zmiana jest nieuchronna. Szczególnie w okresie noworocznym pojawia się taka psychologiczna potrzeba robienia wszystkiego od początku, na nowo, tzn. zgodnie z deklaracjami, a wbrew respektowanej realności. W firmach – wyrazem takiej potrzeby bywają programy naprawcze, których ostatecznym efektem jest usprawiedliwiające przekonanie, że wprawdzie wszystko zostało po staremu, ale przynajmniej próbowaliśmy.

Zaklinanie rzeczywiści ma swój niewątpliwy urok psychologiczny, szczególnie jeśli umieści się je w sakralnej konwencji obietnic. Realność mało sobie z tego robiąc powraca zazwyczaj w szybkim tempie do przeszłości, dając nam tym samym kolejna szansę do zaklinania i wprowadzania zmian w naszej codzienności.

Mądre układanie własnego życia, to sztuka, którą każdy musi opanować indywidualnie. Co innego, gdy w grę wchodzi wspólna praca i myśli się o tym ,co zacny Tadeusz Kotarbiński nazywał dobrą robotą. Między zaklinaniem własnego życia, a w realnością wspólnej, dobrej roboty jest tak, że nawet suma indywidualnie udanych zmian, dotrzymanych obietnic nie daje „z automatu” wypadkowej w postaci wspólnej, dobrej roboty.  Możemy pozmieniać się wszyscy na lepszych, mądrzejszych, a robota nada będzie układała się „po staremu”.

Nieporadność polityków wobec problemów

 Jacek Sasin  /”Fakty po Faktach” 2016-07-02/  w rozmowie z Cezarym Tomczykiem wprowadził nową formułę interpretacji działań PiS, wobec której jego rozmówca wykazał się wyjątkową nieporadnością intelektualną.

Kwant: 2016-07-03 0732_TW680303
  • _v01 _KWANT_ nieporadność PO wobec problemowego podejścia PiS_ myślenie komunistyczne_ personalizacja problemów
  • Problem: Nieporadność polityków wobec problemów
  • Słowa klucze: PiS, PO, sposób myślenia, myślenie komunistyczne
  • Temat:  Jacek Sasin  /”Fakty po Faktach” 2016-07-02/  w rozmowie z Cezarym Tomczykiem wprowadził nową formułę interpretacji działań PiS
  • ŹRODŁO:  http://faktypofaktach.tvn24.pl/tomczyk-i-sasin-goscmi-faktow-po-faktach,658010.html#forum
  • róbmy swoje

    Autor: Tadeusz Wojewódzki mailto:wojewodzki@wojewodzki.pl

CYTAT:

Jacek Sasin  /”Fakty po Faktach” 2016-07-02/  w rozmowie z Cezarym Tomczykiem wprowadził nową formułę interpretacji działań PiS, wobec której jego rozmówca wykazał się wyjątkową nieporadnością intelektualną.

Jacek Sasin mówił o sposobach myślenia, w tym o sposobach myślenia komunistycznego. Jest to określony system wartości, wiedza i wzajemne relacje między nimi, a więc pewien model. Jest to rzadko spotykana w polskiej polityce formuła odpersonalizowania problemu, której niestety nie podjął ani Cezary Tomczyk ani prowadzący Grzegorz Kajdanowicz. Adwersarze Sasina tak mocno tkwili w spersonalizowanej rzeczywistości, że jeden z nich wyraził nawet obawy o to, że ktoś może się poczuć urażony tezą o obecności komunistycznego myślenia we współczesnej Polsce. Panowie funkcjonowali najwyraźniej w dwóch całkowicie różnych wymiarach rzeczywistości: jeden mówił o pojęciu konia, a dwóch o realnym koniu.

Ci nie widzieli modelu myślenia komunistycznego oraz jego obecności we współczesnych realiach Polski lecz konkretnych ludzi i koniecznie chcieli sprowadzić Sasina na ten poziom.

Ostatecznie każdy pozostał przy swoim.

Czytaj dalej

Sekrety innowacyjności

mse na Twoim stole

MSE na Twoim stole?

„Jednym z najpilniej strzeżonych sekretów w Google jest jego wewnętrzna hierarchia. Nigdy nie zobaczysz online grafiki obrazującej wewnętrzną strukturę tej firmy. Europejskie firmy są o wiele bardzie zhierarchizowane z wieloma szczeblami zarządzania, przez co nie mogą poruszać się tak szybko jak konkurenci.” to moim zdaniem sedno tekstu cytowanego poniżej w kwancie wiedzy o innowacyjności

Nie można myśleć sensownie o wdrażaniu innowacyjności bez identyfikacji mentalnych uwarunkowań środowiska zmian. Robi to skutecznie  MSETM – swoisty „tomograf metodologiczny”, który umożliwia skuteczne badanie zasobów ludzkich, we wszystkich płaszczyznach – przekrojowo, wielopoziomowo oraz interdyscyplinarnie.

Jest to oryginalny, polski produkt diagnostyczno- doradczy i szkoleniowy, oparty na:

Czytaj dalej

Bank problemów polskiej innowacyjności

Koncepcja zbudowania banku problemów innowacyjności – oparta na spółkach skarbu państwa – niesie ze sobą poważne ryzyko uwikłania specyfiką tego typu organizacji. W pierwszej kolejności należałoby jej właśnie poświęcić więcej uwagi. Podstawowe jest pytanie o skalę rozbieżności między deklarowanym modelem tych organizacji, a faktycznie respektowanym. Spółki skarbu państwa posiadają zazwyczaj perfekcyjnie dopracowaną formułę deklarowanego modelu. Poczynając od strategii, a kończąc na kodeksie etyki. Jest więc „papierowy” model i taka jest deklarowana rzeczywistość. To do niej docierają rutynowe kontrole. Do tego też tylko poziomu dotrzeć może i na nim zatrzymać się koncepcja zbudowania banku problemów innowacyjności.

Tymczasem w spółkach skarbu państwa funkcjonuje rzeczywistość respektowana – praktyka, której nie widać w dokumentach. I to ona jest w stanie blokować wszelkie zmiany i generować fałszywy obraz rzeczywistości.

Czytaj dalej

Employer Branding – nowa ścieżka dla starych firm

Nie ma jednego, genialnego, niezawodnego modelu organizacji, który konsekwentnie wdrożony zapewniłby długotrwały sukces firmie. To tautologia. Wszyscy menedżerowie o tym wiedzą. Nie oznacza to jednak wcale, że poszukiwanie tego modelu i ścieżki dojścia do niego nie jest obecne w codziennej praktyce menedżerskiej.

W poszukiwaniu panaceum na problemy codzienności

 Prawda jest taka, że kadra zarządzająca poszukuje wciąż filozoficznego kamienia i oddając się zarządczej alchemii świadomie ulega kolejnym modom utrzymanym w konwencji „zapowiedzi cudowności nowego rozwiązania”, odkrycia panaceum na stare i nowe bolączki firmy. Ciche marzenie o cudownych rozwiązaniach jest czymś w rodzaju balsamu dla dusz udręczonych firmową codziennością. Wypełniają ją – z jednej strony problemy stare i nowe , a – z drugiej – oczekiwania „zarządów” luźno zazwyczaj powiązane z firmową codziennością i jej możliwościami.

Tradycja teoretyczna, edukacja ekonomiczna i zarządcza sprawiły, że poszukiwanie kamienia filozoficznego zarządczości balansują między tradycyjnym, brytyjskim modelem, podejściem TOC, konwencją agilową, a tym, „co robią inni”. Argumentacja wyboru kierunku zainteresowań konkretnymi rozwiązaniami – bywa wypadkową wspomnianej alchemii oraz czynników kulturowych organizacji. Jest tutaj miejsce na pamięć o wcześniejszych doświadczeniach, szczególnie w ich osobowym wymiarze wyznaczanym losami autorów wcześniejszych pomysłów na zmiany w firmie.

Co ma wspólnego Employer Branding z zarządczą alchemią?

  Czytaj dalej

MentAchilles – jak zmienić radykalnie środowisko pracy?

Wpierw marzymy o pracy. Nie dla satysfakcji. Dla chleba. Kiedy już jest ta praca – chciałoby się żeby była normalna:

  • rozwijała, a nie otępiała
  • dawała satysfakcję, a nie znużenie
  • była transparentna, a nie zależna od nastrojów i widzi mi się przełożonych
  • była przewidywalna, a nie oparta na niejasnych regułach gry
  • łączyła zespół, a nie go atomizowała
  • budowała pozytywne relacje międzyludzkie, a nie wrogość
  • przebiegała harmonijnie, a nie w ciągłych nerwach, itd

Pomimo dobrych chęci i deklarowanej zbieżności idei normalności  pracy naszej i pracodawcy – nie udaje się jej osiągnąć. Nie ze złej woli. Po prostu błędna jest  diagnoza. Nieprawidłowo rozpoznane są przyczyny. Szkopuł bowiem w tym, że zdecydowana większość z tego, co w pracy niepożądane, niechciane, złe – ma swoje źródło w sposobie myślenia.  A sposobu myślenia nie diagnozuje się. Nie umie. O nim co najwyżej się rozmawia, sprowadzając zazwyczaj istotę problemu do psychologizowania.

Narzędziem do diagnozowania  sposobu myślenia organizacji  – jest MentAchilles. Jest to unikatowa – nie tylko w skali Polski – aplikacja, umożliwiająca zarówno diagnozę, jak i rekomendację zmian blokujących stany rzeczy odpowiedzialne za zdecydowaną większość tego, co na w naszych firmach razi, przeszkadza i odbiera motywację do pracy.

MentAchilles- zakres działania Oryginalność i skuteczność polskiej aplikacji opiera się na wdrożeniu polskiej myśli humanistycznej, rozwijanej w zakresie metodologii nauk oraz kulturoznawstwa. Okazuje się, że interdyscyplinarne podejście do organizacji pozwala dostrzec o niej to, co istotne, a niewidoczne z perspektywy ekonomicznej, która zdominowała myślenie o firmach.

MentAchillesMentAchilles jest jednym z nielicznych w Polsce przykładów współpracy humanistów z biznesem – o tak szerokiej perspektywie badawczej i jednocześnie  tak poważnych szansach  wdrożeniowych. Produkt sprawdził się już zarówno w małych zespołach, kilkoosobowych, jak i dużych firmach. O jego sukcesie zdecydowało wsparcie doświadczeniami doradczymi i wdrożeniowymi udzielone przez środowisko biznesu, szczególnie CRM SA. Dorobek tej najstarszej w Polsce Akredytowanej Organizacji Szkoleniowej (ATO) i Akredytowanej Organizacji Doradczej (ACO) – od 1998 roku skutecznie implementującej rozwiązania anglosaskiego systemu zarządzania Państwem i gospodarką, wypracowane przez agendę rządu brytyjskiego – zdecydował  o wysokiej komplementarności MentAchillesa z produktami wskazanego obszaru standardów zarządzania.

Zainteresowanie szerokim zastosowaniem MentAchillesa, jak i MSE™ – metodyki na bazie której utworzono wspomnianą aplikację wyraziło kilka polskich firm.

Co może MSE™?

Tadeusz Wojewódzki – oferta MSE™

Mówiąc najkrócej: stawiamy firmę z głowy na nogi. Robimy to małymi krokami. Nie zakłócamy bieżącego rytmu pracy. Wprowadzane zmiany są oczywiste, gdy dotyczą stanów rzeczy zidentyfikowanych MentAchilleswcześniej przez zespół, jako niepożądane. To zasługa MentAchillesa. Cały system opiera się na kilku tylko, ale rygorystycznie przestrzeganych pryncypiach, jednorodnym metodologicznie środowisko pracy i konsekwencji w działaniu.  Jedynymi ograniczeniami są akceptowane przez nas  modele organizacji: nie zajmujemy się organizacjami preferującymi wyścig szczurów, doraźność efektów i finansizm.

Stosowana przez nas metodyka MSE™ zmienia sposób myślenia organizacji otwierając przed nią nowe perspektywy.Zarówno w obszarze uwarunkowań wewnętrznych: sposobu kreowania indywidualnych ścieżek kariery zawodowej, wzrostu poziomu identyfikacji pracowników z firmą, satysfakcji z wykonywanych zadań, atmosfery w miejscu pracy, Znak firmowy MSEinnowacyjności ,jak i w uwarunkowaniach zewnętrznych – tworząc warunki do utrwalania stałej przewagi nad konkurencją.

Szczególnym walorem MSE™ jest jej kompatybilność z metodykami zarządzania projektami – obecnymi na polskim rynku oraz wyjątkowa skuteczność w diagnozowaniu głębokich uwarunkowań poziomu kultury projektowej oraz utrwalaniu jej obecności w codziennej praktyce organizacji.

Nasz produkt MSE ™pokaże Ci:

  1. sposób myślenia funkcjonujący realnie, a nie deklaratywnie w Twojej firmie
  2. poziom niekompetencji merytorycznej w podejmowanych decyzjach
  3. obszary radosnej twórczości opartej na chciejstwie i mrzonkach
  4. obszary zabobonów, mitów i magicznego myślenia
  5. miejsca, w których Twoja firma traci energię, jak balon – powietrze
  6. miejsca zaplątanych spraw i problemów postawionych na głowie
  7. źródła konfliktów międzyludzkich i napięć zagęszczających atmosferę
  8. dlaczego osiągasz mniej niż chcesz

Otrzymasz rekomendacje zmian, które:

  1. zablokują niebezpieczne procesy degradacji zasobów ludzkich
  2. zharmonizują działania doraźne ze strategicznymi
  3. zwiększą poziom identyfikacji pracowniczej z firmą
  4. stworzą warunki dla innowacyjności i synergii
  5. zlikwidują źródła  codziennych napięć i frustracji

kontakt:

Marta Kot
Asystent Biura

Mob. : +48 506093913
m.kot@crm.com.pl
www.crm.com.pl

Obszary aksjologiczne we współczesnych organizacjach

Wiele poważnych problemów, z jakimi borykają się współczesne organizacje – ma swoje źródło w obszarach aksjologicznych. W praktyce menadżerskiej problematyka wartości redukowana bywa do bodźcowej motywacji zachowań i nie wykracza poza socjotechniczną efektywność. Dlatego problemy stricte aksjologiczne nie są rozpoznawane jako aksjologiczne lecz noszą nazwę wywoływanych przez nie konsekwencji, a rozwiązywanie problemów obejmuje skutki, a nie przyczyny. Z perspektywy metodologii decyzyjności taki stan rzeczy wymaga interwencji. Możliwe są przynajmniej dwie ścieżki rekomendowania zmian w tym zakresie. Pierwsza wiąże się z próbami bezpośredniego zaistnienia problematyki aksjologicznej w środowisku menedżerskim. Druga – ma charakter działań pośrednich i prowadzi poprzez produkty, w które wbudowana jest metodologia aksjologii. Niniejszy szkic poświęcony jest drugiej ścieżce i dotyczy konkretnego produktu: MSE™. Za takim wyborem przemawiają korzyści poznawcze i praktyczne. Ich omówienie ma wprawdzie charakter wybiórczy, ale pokazuje preferowany przez nas sposób myślenia. Korzyści poznawcze dostrzegamy w zaproponowanej formule wdrożeń humanistyki zintegrowanej w realia organizacji. Praktyczne – związane są z możliwościami, jakie stwarza MSE™ w zakresie diagnozowania infrastruktury intelektualno – mentalnej współczesnych organizacji oraz rekomendacji zmian.

syndrom plemienności

syndrom plemienności

Czytaj dalej

Naciągacze w imieniu państwa

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Przestępczość dysponuje dobrym rozeznaniem realiów społecznych i gospodarczych. Jak każda działalność nastawiona na zysk – szuka nisz, ale nie są to nisze rynkowe – w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Niszami są słabości państwa, systemu, a w konsekwencji – potencjalnych ofiar przestępczości: np. firm. Stosunkowo najlepiej rozpoznana została niezaradność wobec treści, szczególnie urzędowych. Słabością państwa – w naszych realiach społeczno – gospodarczych – jest ambiwalentny stosunek do Obywatela: deklaratywnie partnerski, w praktyce – labilny, balansujący aż po granice despotyzmu i lekceważenia. „Ma Pan rację, ale nic nie możemy zrobić w Pana sprawie” – jest formułą nieco alegoryczną, ale dobrze oddającą stan relacji między Obywatelem, a Państwem. W takich realiach naciągacze mają dużą szansę zarabianie na racjonalnych zachowaniach przedsiębiorców przyzwyczajonych do nieracjonalnych zachowań administracji.

  Czytaj dalej

MICHAŁ BARAŃSKI – trener IS

michal_baranskiPrawnik; w latach 2009-2013 doktorant na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (stypendysta Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w ramach Stypendium Rektora dla najlepszego doktoranta).

Obecnie finalizuje swój przewód doktorski. W rozprawie doktorskiej poruszona została przede wszystkim tematyka informacji w ujęciu cywilnoprawnym.

Począwszy od 2009 roku prowadzi zajęcia z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych oraz encyklopedii prawa.

Autor kilku publikacji dotyczących prawa zobowiązań (w tym współautor monografii stworzonej we współpracy międzynarodowej – „Implementation and Enforcement of EU Labour Law in Visegrad Countries”).

Pomimo prowadzonych badań naukowych aktywny praktyk (zatrudniony m.in. w kancelarii radców prawnych; specjalizujący się również w obsłudze prawnej spółek prawa handlowego).

Interesuje się nowoczesnymi technologiami, wyszukiwaniem informacji.

Finansizm – królem Europy? Co – z czym i dlaczego przegrywa dzisiaj w Europie ?

Co nam pokazał Putin? To, że wojskiem – dzisiaj wystarczy straszyć. Do czasu. A wygrywać znajomością sposobu myślenia – przeciwnika, oponenta, wroga. Kiedy się zna ten sposób myślenia, swoje działania wkomponowuje się w jego wyobrażenia, przekonania. I robi swoje. Cywile zrobili swoje w Kijowie – uznaliście to. To teraz „cywile” zrobią swoje na Krymie. Gdzie nie poradzą sobie „cywile”- tam pośle się „kobiety”…A cały czas pracują media i urabiają swoich. A u obcych – pracują w sieci całe rzesze „internetowych śpiochów” – promujące sowiecki sposób myślenia. Robią do inteligentnie. Nie atakują wprost. Pracują nad systemami wartości i je rozmiękczają. Podkopują autorytety. Jątrzą, judzą, napuszczają. U siebie łącza wszystkich w euforii zwycięstwa i poczuciu narodowej dumy. U obcych – kreują konsekwentnie swój sposób myślenia. Dlatego dzisiaj umiejętność poznawania sposobu myślenia – nabrała wymiaru już nie tylko mądrości życiowej, ale wręcz wartości strategicznej.

Co zrobi dalej Putin?

Czytaj dalej