Niebezpieczeństwa identyfikacji problemu

mozg_4Jeśli nie umiemy nazwać problemu, a konsekwencje jego obecności będą dla nas dokuczliwe, to  będziemy powtarzali, jak mantrę: „coś tutaj nie gra”, „coś tutaj jest nie tak”, „tak dalej być nie może”… Samo nazwanie problemu jest częścią jego identyfikacji. Wszak nazwa powinna zgodnie z logiką odzwierciedlać istotę problemu. W każdym razie nie może to być typ

2012_08_14_-0836_TW680303_v02-MAPA_-problem_-identyfikacja_-dziedziny_-zagrożenia
2012_08_14_-0836_TW680303_v02-MAPA_-problem_-identyfikacja_-dziedziny_-zagrożenia

owe strzelanie kulą w płot. Nie można alkoholizmu nazywać butelkowaniem, gdyż to nie butelka jest przyczyną nałogu lecz jej zawartość. To właśnie dlatego pracowników obrotu surowcami wtórnymi, w tym butelkami – nie nazywamy alkoholikami tylko z tego powodu, że przepuszczają przez swoje ręce masę butelek. Tak czy owak pojawi się aspekt filologiczny- zgrabnego nazwania problemu.

Ale w procesie identyfikacji wcale nie jedyny, co widać na powyższym grafie.

 

 

Identyfikujemy problemy, a nie ludzi

Przyjęty w MSE™ sposób myślenia wymaga wyjaśnienia. Posłużymy się konkretnym przykładem.

Załóżmy, że pracujemy w firmie, która świadczy określoną usługę. Wykonanie jej jest czasochłonne  i nie dysponujemy już technicznymi możliwościami radykalnego skrócenia czasu jej wykonania. Dyskomfort naszych klientów pogłębia fakt, iż ostatnio rozpowszechnił się zwyczaj cwaniactwa. Otóż coraz częściej pojawiają się osobnicy próbujący wszelkimi sposobami ominąć oczekujących i zająć miejsce w kolejce – najlepiej na samym jej początku. Cwaniacy powołują się na rzekome, wcześniejsze zajęcie tego miejsca przez kogoś, kto już jest obsługiwany lub na to, że stali w danym miejscu wcześniej, ale wyszli z kolejki tylko na moment i właśnie wrócili itd. Dyskomfort naszych klientów osiągnął poziom graniczny: mało, że tracą czas, to jeszcze doszły do tego nerwy z powodu cwaniaczków.

Naszym zadaniem jest rozwiązanie tego problemu.

Czytaj dalej Identyfikujemy problemy, a nie ludzi