Niewidzia/l/na kula u nogi?

Jak ważne jest to, co się dzieje w pracy – nikogo przekonywać nie trzeba. Nie każdy ma potrzebę opowiadania o dniu w niej spędzonym, ale każdy ten dzień po swojemu przeżywa. Praca dobrze zorganizowana, sprawiedliwie oceniana i dobrze wynagradzana daje człowiekowi satysfakcje, której nie sposób porównać do czegokolwiek innego. Ale ta zasada działa w obie strony. Praca źle zorganizowana, niesprawiedliwie oceniona i niegodnie wynagrodzona – jest źródłem wszelkiego zła.
Sposób organizacji pracy układa się w tzw. modele organizacji. Są modele przyjazne człowiekowi – i wprost przeciwnie. W Polsce powszechnie panuje nie tylko nieprzyjazny, ale wręcz wrogi człowiekowi model. To WYŚCIG SZCZURÓW.
WYŚCIG SZCZURÓW wyróżnia się tym, że :
  • wyniszcza w Polsce środowisko pracy pozostawiając po sobie biznesowy prymitywizm niezdolny do międzynarodowej konkurencji oraz kulturowy chaos, albowiem:
  • degraduje wszystkie wartości preferując zysk, jako jedyny cel ludzkiej aktywności
  • sankcjonuje w praktyce hipokryzję biznesową /za normalne uważa się tworzenie fikcyjnego wizerunki firmy/ oraz stosowanie podwójnych standardów /inny dla NAS, inny dla WAS/
  • preferuje cwaniactwo /pozyskiwanie korzyści kosztem innych/ traktując je jako przejaw kompetencji => demoralizuje ludzi
  • umożliwia utrwalanie w firmie plemienności /ludzi dzieli się na SWOICH oraz OBCYCH /– tylko praca „swoich” oceniana jest zawsze pozytywnie
  • utrwala personalizację problemów /jeśli pojawia się problem, to szuka się winnego, a nie przyczyny problemu/
  • w relacjach międzyludzkich – blokuje obecność zasady atencji /nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe/
  • redukuje procesy integracji kulturowej w środowisku pracy tylko do relacji wynikających z podziału pracy => nie jest w stanie tworzyć wspólnych wartości
  • deformuje ścieżki kariery zawodowej upowszechniając model wąskich umiejętności, kosztem uniwersalnych
  • uniemożliwia kumulację doświadczeń, blokując procesy dzielenia się wiedzą, które w warunkach ostrej rywalizacji między pracownikami, tracą swój sens
  • utrwala najgorsze wzorce kulturowe obecne w Polsce, jako historyczna pozostałość – takie jak nieufność, podejrzliwość, skłonność do działania w pojedynkę, itd
  • utrwala myślenie o biznesie w kategoriach: „jedz chochlą, a nie łyżeczkę„ co skutkuje przekonaniem, że każdego klienta należy wykorzystać maksymalnie, nie myśląc o nim w kategoriach partnera do dalszej współpracy /krótka perspektywa biznesowa: liczy się tylko to, co TUTAJ i TERAZ/
  • blokuje rozwój kultury projektowej / praca zespołowa na rzecz wspólnych celów/ preferując indywidualne działania
  • promuje hierarchiczna strukturę organizacyjną w działaniach wymagających struktur elastycznych, obniżając tym samym efektywność pracy oraz wydłużając jej czas
  • blokuje partnerstwo w relacjach PRACOWNIK – FIRMA, PRACOWNIK – PRACOWNIK oraz FIRMA – FIRMA
Model WYŚCIGU SZCZURÓW przynosi interesariuszom zysk, jest bardzo skuteczny i konkurencyjny finansowo, ale pustoszy środowisko pracy. Niestety nie widzą tego politycy, dziennikarze, związkowcy, a nawet sami pracownicy. Często reakcje pracownicze – na konsekwencje obecności tego modelu – porównać można do niszczenia maszyn w okresie pierwszych buntów przeciwko kapitalizmowi. Ludzie buntują się przeciwko konkretnym decyzjom, innym ludziom – w nich dostrzegając przyczyny zła, podczas gdy tkwi ono w modelu organizacji i to on powinien być podmiotem zmian.
Najgroźniejsze w modelu WYŚCIGU SZCZURÓW jest upowszechnianie i utrwalanie – poprzez jego obecność w naszym życiu – sposobu myślenia blokującego wprowadzanie zmian koniecznych do przekroczenia przez Polskę kolejnego progu cywilizacyjnego. W chwili obecnej jest to prawdziwa kula u nogi, która nie pozwoli nam pójść dalej.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *