Niedostosowana struktura funkcjonowania urzędu w stosunku do potrzeb rynku pracy i osób bezrobotnych

2007-03-13 1520_RD770717_01_ Niedostosowana struktura funkcjonowania urzędu w stosunku do potrzeb rynku pracy i osób bezrobotnych
TEMAT:_ „Potrzeba wewnętrznych zmian w funkcjonowaniu urzędu””
PROBLEM:_  Niedostosowana struktura funkcjonowania urzędu w stosunku do potrzeb rynku pracy i osób bezrobotnych
SŁOWA KLUCZE:_ bezrobocie_ urząd pracy_pracownicy_indywidualne podejście do bezrobotnych
ODBIORCA:_Kierownictwo PUP

CYTAT:
„ Wskaźnik bezrobocia wynoszący 14,9 proc. jest zawyżony – uważają eksperci i pracownicy urzędów pracy.
– 20 proc. do 30 proc. bezrobotnych, tj. około 0,5 mln osób, nie jest zainteresowanych podjęciem pracy – mówi dr Michał Boni, ekspert rynku pracy.
(…) Status bezrobotnego potrzebny jest nie tylko ze względu na prawo do opieki zdrowotnej. Niemal wszystkie instytucje udzielające pomocy wymagają zaświadczenia o jego posiadaniu. Jest ono potrzebne, aby uzyskać świadczenia z pomocy społecznej (zasiłki) i świadczenia rodzinne. Ponadto wymagają go szkoły, gdy dziecko tam się dożywia, jest też potrzebne, aby uzyskać dodatek mieszkaniowy, obniżyć podatek rolny, otrzymać ze starostwa stypendium dla dzieci i młodzieży, ubiegać się o akademik. Zaświadczeń potrzebują też rodzice studiujących osób, ubiegających się o stypendia.

(…) Mało czasu na bezrobotnego
Na problem nadmiaru prac administracyjnych zwraca też uwagę Jarosław Supera, dyrektor Instytutu Międzynarodowych Finansów i Bankowości. Podkreśla, że w polskich służbach zatrudniania pracuje 18 tys. osób, a 75 proc. z nich nie zajmuje się pośrednictwem pracy, ale zadaniami urzędniczo-administracyjnymi. Nie szukają więc bezrobotnym pracy, nie pracują   z nimi, nie szkolą ich, ale wypełniają dokumenty

(…) Zawyżona statystyka
W efekcie tego, że od posiadania statusu bezrobotnego zależy prawo do różnych świadczeń, zawyżony jest wskaźnik bezrobocia. Eksperci szacują, że mógłby wynosić około 10-11 proc.
(…) Pozostali najtrudniejsi.
Nawet urealniony 11­proc. wskaźnik bezrobocia będzie bardzo wysoki. Zdaniem ekspertów sposobem na jego obniżenie są reformy. W rejestrach urzędów pracy pozostała bowiem grupa osób najtrudniejsza do aktywizacji. Dane GUS mówią, że na 2,31 mln bezrobotnych 1,5 mln to osoby długotrwale bezrobotne (bez pracy ponad 12 miesięcy), a żadnych kwalifikacji nie ma prawie 700 tys. osób. Im dłuższa przerwa w pracy, tym niższa szansa na aktywizację.  Z kolei osoby bez kwalifikacji są mało atrakcyjne dla pracodawców.

Eksperci podkreślają, że trzeba wyłączyć z rejestrów pracy osoby nie zainteresowane zatrudnieniem, przeprowadzić reformę służb zatrudnienia, zmienić sposób udzielania pomocy socjalnej, aby nie zniechęcać do pracy, ułatwić firmom zatrudnianie pracowników i obniżyć koszty pracy.
– Do bezrobotnych, którzy pozostali w urzędach pracy, trzeba kierować indywidualnie programy, dzięki którym będą się aktywizować, co wymaga usprawnienia i wzmocnienia polityki państwa na rynku pracy – podkreśla prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.
Michał Boni ocenia, że pozostałymi w rejestrach bezrobocia osobami powinny bardzo solidnie zająć się służby zatrudnienia, bo są to osoby wymagające ogromnej pracy. Przeważnie długo nie pracowały, są nisko wykwalifikowane, mało mobilne, często nie mają stażu pracy.”

ŹRÓDŁO: Bartosz Marczuk  gazeta prawna nr 24 (1894) 2007-02-02 > praca, raport gp | rynek pracy prawo do opieki zdrowotnej i innych świadczeń ważniejsze niż zatrudnienie

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1894.2.800.2.14.1.0.1.htm

KOMENTARZ do problemu

Nie czekając na zmiany systemowe, reformy funkcjonowania służb zatrudnienia, które nie wiadomo kiedy wprowadzą polskie władze- można powoli wprowadzać zmiany wewnątrz konkretnego urzędu. Usprawniając tym samym jego funkcjonowanie i kładąc nacisk na indywidualne podejście do potrzeb bezrobotnych, tych, którzy zainteresowani są znalezieniem pracy i oczekują od urzędu działań mających im w tym pomoc.

Stopniowo należałoby wydzielić z posiadanych rejestrów osoby zainteresowane znalezieniem zatrudnienia i dążyć do tego, aby każda z nich przydzielona została do konkretnego doradcy i pośrednika, którzy pomogą przezwyciężyć problemy, z jakimi borykają się oni na rynku pracy.

Wprowadzanie tego typu świadczenia usług oraz zwiększenie możliwości pośredników i doradców (to oni mieliby wyznaczać terminy wizyt w PUP i rozliczać z nich bezrobotnych, a nie pracownik działu typu Ewidencji i świadczeń) pozwoliłoby na stopniowe ograniczenie zatrudnienia w dziale Ewidencji na rzecz pośredników i doradców.

Mając na myśli ograniczenia zatrudnienia w tym dziale mam na myśli stopniowe przekwalifikowywanie tych pracowników zgodnie z ich predyspozycjami na pośredników i doradców.
Bezrobotny zainteresowany pomocą w poszukiwaniu pracy kontakt z pracownikiem działu ewidencji i świadczeń miałby tylko wtedy jeżeli przysługiwałoby mu jakieś świadczenie wypłacane przez PUP

Kwestia wyłączeń bezrobotnych z ewidencji z powodu podjęcia pracy, nieuzasadnionej odmowy przyjęcia propozycji pracy, nie zgłoszenia się w wyznaczonym terminie i innych przypadków zostałaby w kompetencjach działu ewidencji i dokonywana byłaby przez pracownika tego działu na podstawie informacji i dokumentów przekazanych przez zespół pośrednika i doradcy.

Na tej samej podstawie wydawane byłyby decyzje działu ewidencji i świadczeń i naliczane świadczenia przysługujące bezrobotnym z tytułu odbywanej formy aktywizacji.

Aby przepływ informacji pomiędzy zespołem doradcy i pośrednika, a działem ewidencji i świadczeń napotykał na jak najmniejsze przeszkody- a najlepiej gdyby nie było ich wcale- należałoby, w miarę możliwości kadrowych- wyznaczyć konkretną osobę z tego działu, do kontaktów z jednym bądź dwoma zespołami doradców i pośredników.

AUTOR: Rafał Domański

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *