Jak blokować zagrożenia mentalne w zespole projektowym?

2007-03-30 0825_TW480302_v01 _KWANT_ Czynniki mentalne zagrażające projektom
PROBLEM
:_ Jak ograniczać wpływ negatywnych czynników kulturowych na pracę zespołów projektowych ?
PROBLEM ROZWIĄZYWANY: Jak blokować zagrożenia mentalne w zespole projektowym?
SŁOWA KLUCZE: dobro wspólne, wartości, interes publiczny, cele indywidualne, interes partyjny, racja stanu, ustrój polityczny,
ODBIORCA: Zespół Projektowy EFS
CYTAT: „Pomimo tego, iż przekupstwo występuje we wszystkich typach ustrojów politycznych ograniczają jego występowanie rządy prawa i ład demokratyczny. Szczególnie istotna wydaje się być zwłaszcza długotrwała tradycja państwowości opartej na prawie oraz rozwinięte społeczeństwo obywatelskie, znajdujące wyraz w rozlicznych organizacjach społecznych i wolnych mediach. Do takich wniosków dochodzi D. Treisman, który w swoich badaniach wykazał wpływ czynnika tradycji prawnej i demokratycznej na zmniejszenie występowania korupcji (D. Treisman 2000). W jego badaniach kraje o długoletniej historii demokratycznej odznaczają się mniejszą korupcją, podczas gdy tzw. „młode” demokracje borykające się z autorytarną przeszłością trudniej radzą sobie z omawianą patologią. Wydaje się, że jest to również casus Polski, która odziedziczyła bagaż negatywnych zjawisk kulturowych pochodzących z okresu PRL. Zatarcie wartości dobra wspólnego, brak poszanowania dla własności publicznej, niechęć do przedkładania interesu publicznego nad cele indywidualne, utożsamienie interesu partyjnego i grupowego z racją państwa – cechy współczesnej polskiej polityki są odziedziczone po okresie socjalizmu realnego i niewątpliwie sprzyjają rozwojowi łapownictwa.
Swój wpływ na ograniczenie korupcji ma także tradycja rządów opartych na prawie. Jest to zdaniem D. Treisman’a główna przyczyna, dla której niepodległe państwa powstałe z byłych kolonii brytyjskich mają relatywnie mniejszy wskaźnik skorumpowania. Co wydaje się być interesujące, w swoich badaniach D. Treisman wskazuje także na inne elementy kultury, które mają wpływ na ograniczenie korupcji. Jest to m.in. tradycja protestancka. Autor odwołuje się do słynnej analizy weberowskiej dotyczącej etyki protestanckiej uznając, iż znacznie lepiej niż w innych systemach etycznych oddziela ona dobro wspólne od indywidualnego. W konsekwencji rozdzielone są interesy państwa od prywatnych, co w sferze publicznej oddziałuje na zmniejszenie łapownictwa (D. Treisman 2000) „

ŹRÓDŁO : Tomasz Grzegorz Grosse, Działania anty-korupcyjne w państwach członkowskich OECD. Florencja, 2000 s.3. [dok. Elektr.:www.batory.org.pl/ftp/program/przeciw-korupcji/pk0001.pdf] lit.cyt.: D. Treisman –  The Causes of Corruption: a Cross-national Study, Journal of Public Economics No 76, 2000

KOMENTARZ do problemu: Najbardziej niepokojące- w polskich uwarunkowaniach kulturowych- jest zatarcie wartości dobra wspólnego. Przejawów tego zjawiska dostrzegać można np. w redukowaniu wartości dobra wspólnego do dobra „plemiennego”. Jest to pochodna optyki społecznej wyznaczonej rozumowaniem kategoriami „swoi” oraz „obcy”. Bez względu na to jak ważkie moralnie argumenty za nim przemawiają- nie daje ono szans ani prawidłowej diagnozy „dobra wspólnego” ani sukcesów realizacyjnych. Każdy program stworzony przeciwko komuś ( w miejsce programu przeciwko zjawisku), powołuje opozycyjny w zamierzeniach, ale taki sam – w skutkach kontr program. W sumie działa się nie przeciwko zjawiskom i procesom, ale ludziom, organizacjom. Cykl się zamyka- pochłania zasoby materialne, intelektualne, a główne efekty porównywalne są do zamaszystego bicia piany. Obszar pożądanych zmian, które mogłyby radykalnie zmienić rzeczywistość -popychając ją w kierunku „dobra wspólnego” –pozostaje obok.
 Odczuwalny jest brak powszechniejszego- zobiektywizowanego, apolitycznego, gospodarskiego spojrzenia na najważniejsze sprawy Polski. Nie dlatego, że opracowań takich brakuje. Brak jest mechanizmów stymulujących zainteresowanie nimi.
 Wyraźnie odczuwalny jest brak mechanizmów i autorytetów zdolnych narzucić i wyegzekwować ponad partyjny, ponad partykularny sposób myślenia. W ustalaniu hierarchii celów istotnych społecznie czy gospodarczo jako ważniejsze od zawartości merytorycznej traktowane bywa autorstwo idei. Identyfikacja źródła ma większą wartość poznawczą i praktyczną, niż zawartość treści. W takich uwarunkowaniach kulturowych walory merytoryczne nabierają charakteru symbolicznego, stając się uczestnikami gry, zamiast merytorycznej debaty czy faktycznego działania. Destrukcyjny, demoralizujący charakter tych uwarunkowań jest źródłem masowej patologii społecznej.

POWIĄZANIA: Jesteśmy społeczeństwem otwartym i ruchliwym, ale ciągle nie obywatelskim. Otwartość oznacza brak szczelnych granic między różnymi segmentami struktury społecznej. Co prawda, sama struktura, choćby w podziale bogactwa czy zaawansowania cywilizacyjnego, wydaje się zastygła (wystarczy popatrzeć na zróżnicowanie regionalne i brak wyraźnych oznak zmniejszania się dystansów między lepiej i gorzej prosperującymi województwami czy też na ciągle duże dysproporcje dochodowe i cywilizacyjne między miastem i wsią), ale pod tą pozornie nieruchomą skorupą widać ogromną dynamikę, szybkie przemieszczanie się ludzi, awanse słabych i upadki silnych. Polacy wbrew utartym przekonaniom, są bardzo mobilni, przede wszystkim zaś do granic cwaniactwa przedsiębiorczy. Nie potrafią współdziałać na rzecz dobra wspólnego, nie przejawiają zbyt wielu obywatelskich postaw, ale działają zadziwiająco skutecznie na rzecz dobra własnego, wykorzystując przy tym wszelkiego rodzaju nieszczelności prawa i niemrawość państwowej egzekutywy. W coraz większym stopniu niezaradni sobie radzą, a nieudacznikom się udaje. Niestety, często kosztem wspólnoty. Państwo, które ma reprezentować interesy wspólnoty, wciąż z poszczególnymi obywatelami przegrywa.”
 Janusz Czapiński J._Tomasz Panek T., Diagnoza społeczna 2005.Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania w Warszawie 10.01.2006 [źródło elektroniczne, data cyt. : 2007-03-30 06:35 ] .
http://prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/EkonLit/diagnoza2005_raport_041005.pdf

 WSKAZÓWKA PRAKTYCZNA: W zespole projektowych pracującym w polskich uwarunkowaniach mentalnych należy spodziewać się obecności progów mentalnych właściwych polskim realiom społeczno- obyczajowym. Dlatego w działaniach diagnostycznych, a następnie działaniach o charakterze profilaktycznym oraz blokującym syndromy obecności progów mentalnych należy uwzględnić wykorzystanie DEKALOGU ROZUMU- jako punktu odniesienia do zachowań członków zespołu projektowego.
http://www.infobrokerstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=178&Itemid=56 dla zarejestrowanych
AUTOR
: Tadeusz Wojewódzki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *