Archiwa tagu: informacja

Unijność cynamonowa

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Nasze kłopoty informacyjne wynikają nie tyle z dotarcia do informacji, co z  trudności w ocenie jej wartości: zgodności z prawdą, aktualności, merytoryczności. Przy obecnym natłoku informacji musimy wybierać ścieżki na skróty: opierać się na autorytetach, na źródłach uznanych za rzetelne. Budowanie autorytetu informacyjnego to dzisiaj ścieżka otwierająca wrota do sukcesu w przyszłości. Wyspy autoryzowanych treści będą pełniły funkcje analogiczne do tych, jakie przez wieki pełniły miasta położone na handlowych szlakach. Wizja tworzenia takich wysp jest zachęcająca. Zapatrzeni w nią wizjonerzy i stratedzy biznesu uświadamiają sobie jednak kruchość podstaw takiego interesu. Zaufanie buduje się tutaj cały czas, a traci je przez jeden incydent.

Reguły gry są niby proste. Ale nie do końca. Szczególnie w obszarach na styku informacji oraz wartości. Łączenie tych ról – nawet w najbardziej słusznej sprawie niesie ze sobą ryzyko posądzenia o próbę manipulacji. A tego zaufanie nie wybacza.

Dlatego warto kwestii ocen i oceniania – w treściach o funkcjach opisowych, informacyjnych – poświecić więcej uwagi. Można analizy tego typu przeprowadzać analogicznie do zaprezentowanej w zamieszczonym poniżej kwancie wiedzy. Czytaj dalej

O infobrokerstwie – słów zaledwie kilka

Są takie takie zawody, których obecność w firmie nie dziwi. Należy do nich prawnik, księgowy czy finansista, informatyk, handlowiec itd. Każdy z nich zajmuje się czymś konkretnym, ważnych i dla większości z nas zrozumiałym. Bez tych specjalistów mielibyśmy kłopoty (jeszcze większe niż mamy) prawne, księgowo -finansowe, informatyczne, marketingowe itd.

INFOBROKER  w naszej firmie

INFOBROKER w naszej firmie

A skoro już o kłopotach mowa, to które powtarzają się najczęściej? Z czym radzimy sobie coraz trudniej? Co zabiera nam coraz więcej czasu?

Czytaj dalej

Menedżer Procesów Informacyjnych

Menedżer Procesów Informacyjnych

http://www.moodle.wojewodzki.co.uk/

 

osoby zainteresowane udziałem w przedsięwzięciu prosimy o kontakt:

wojewodzki@wojewodzki.pl

Tematyka MPI jest interdyscyplinarna.

         Produktem programu są PROCESY INFORMACYJNE postrzegane, jako czynności podejmowane w każdej organizacji, prowadzące do rezultatów, których jakość decyduje obecnie o nowoczesności organizacji.

 

         PROCESY INFORMACYJNE są przedmiotem zainteresowania różnych dyscyplin naukowych. Zarówno przyrodniczych, czy technicznych- jak INFORMATYKA – z jednej strony, czy nauki humanistyczne, szczególnie ekonomiczne, jak ZARZĄDZANIE WIEDZĄ, ale także METODOLOGIA NAUK, NAUKOZNAWSTWO, BIBLIOTEKOZNAWSTWO – z drugiej strony. Każda z tych nauk wypracowała rezultaty badawcze oraz metodologię zgodną z tradycją jej uprawiania i chociaż przedmiot zainteresowania jest ten sam, to terminologia, preferencje badawcze i praktyczne implikacje- bywają odmienne. Celem MPI nie jest próba powoływania jednej jeszcze, autonomicznej dziedziny badawczej. Jest nim interdyscyplinarne spojrzenie na procesy informacyjne, we współczesnych uwarunkowaniach cywilizacyjnych, spojrzenie o wyraźnie praktycznej orientacji metodologicznej, dążące do optymalizowania praktyk z obszaru administracji, produkcji czy usług.

         Metodologicznie MPI najbliższa jest metodykom zarządzania projektami – jak PINCE2 czy Cykl Zarządzania Projektem.

         W zależności od preferencji rynkowych oraz nastawienia metodologicznego zespołu projektowego przygotowującego konkretny produkt MPI – jako program – identyfikowany jest z różnymi etykietami. Przykładowo- spojrzenie z perspektywy infobrokerskiej – znamienne dla firm brokerów informacji czy bibliotekoznawców- generuje projekty określane przez nas blokiem INFOBROKER SYSTEMOWY. Ten sam program – w ujęciu akademickim- jako przedmiot na studiach- rozpoznawany jest jako TECHNOLOGIE INFORMACYJNE. Natomiast z perspektywy ścieżki kariery zawodowej plasuje się wśród certyfikowanych kursów MENEDŻER PROCESÓW INFORMACYJNYCH (taka sama nazwa jak całego programu).

         Niezależnie od różnic w nazwach produktów rynkowych- elementem łączącym jest PROGRAM, jego założenia teoretyczne, aksjologia i sylwetka absolwenta określana przez nas jako MUA – Minimum Umiejętności Absolwenta.        

         Program MPI jest rezultatem przemyśleń o charakterze poznawczym, ale przede wszystkim synergicznym rezultatem praktycznych przedsięwzięć realizowanych między innymi w formule:

  • projektu e- MINDER w ramach 5 PR (IST- 2000-28403),
  • projektu PHARE 2002 Aktywne Formy Zapobiegania Bezrobociu pod nadzorem PARP „Promocja Startu Zawodowego Absolwentów Poprzez Powołanie Ośrodków Pomocy Absolwentom”- OPA Gdańsk 2004/ 2005,
  •  projektu EQUAl- Szkoleń Operatorów Informacji w ramach – „Praca w posagu – model wychodzenia z rodzinnego bezrobocia na wsi”-2007,
  •  Studiów Podyplomowych -Doradztwo zawodowe- studia podyplomowe” EFS realizowanego przez Wszechnice Polską Szkołę Wyższą Towarzystwa Wiedzy Powszechnej Warszawie 2006- 2008,
  •  projektu EFS „Nowoczesne techniki i metody zarządzania projektami- studia podyplomowe” realizowanego przez Wszechnice Polską Szkołę Wyższą Towarzystwa Wiedzy Powszechnej Warszawie 2006- 2008,
  • programu Konsultant Funduszy Europejskich- od 2005,
  •  pracy Panelu Ekspertów ZPORR- powołanego przez Marszałka Województwa Pomorskiego 08.04.2004,  
  • Studiów Podyplomowych MBA Instytutu Konsultantów Europejskich – 2005
  • programu FISZKI W URZĘDZIE – Pomorski Urząd Wojewódzki – 2002- 2006
  • programu INFOBROKER SYSTEMOWY – realizowanego przez Centrum przy Centrum Badań Ewaluacyjnych i Prognostycznych /Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie/
  • wsparciu przy realizacji Międzynarodowych Projektów Inwestycyjnych w firmach konsultingowych – Gdańsk 2006- 2008 itd

 Program MPI realizowany jest w formule projektowej. Każdy PROJEKT jest zamkniętą całością, traktowaną, jako produkt rynku usług edukacyjnych.
 

Infobrokerstwo- czym nie jest?

          Infobrokerstwo- czym nie jest ?

         Pojawiają się w infobrokerstwie tendencje, które na pierwszy
rzut oka sprawiają wrażenie terminologicznych jedynie nieporozumień lub
niekonsekwencji. Mogą one jednak stanowić rezultat znacznie poważniejszych
różnic w postrzeganiu „infobrokerstwa”- jako dziedziny wiedzy oraz „infobrokera”
– jako specjalisty.

               Zagadnienie dotyczy obszaru
odpowiedzialności firm infobrokerskich określanego wprawdzie w kategoriach
deklaratywnych, właściwych konwencji ofertowej, ale nie można jednoznacznie
stwierdzić, czy za nimi nie kryje się dodatkowo przekonanie o tak szeroko
rozumianych zadaniach infobrokera. W jednej z wypowiedzi na ten temat pojawia
się bowiem taki oto sformułowanie: „Służymy pomocą w fachowym wyszukiwaniu i
ocenie informacji. Gwarantujemy, że dostarczona informacja przez naszych
specjalistów jest na najwyższym poziomie. Weryfikacja i akredytacja informacji
to wyznacznik naszej działalności. Bierzemy odpowiedzialność, że dostarczona
informacja jest aktualna i zgodna z faktami.”
[1]
              W powyższej deklaracji
odpowiedzialności zawarty jest element zgodności dostarczonej Klientowi wiedzy
(informacji) z faktami. Deklaracja taka podnosi wartość oferowanego towaru.
Otwarta dla mnie pozostaje jednak kwestia czy i w jakim zakresie potwierdzanie
zgodności informacji z faktami- jest zadaniem infobrokera. Jeśli bowiem zgodność
ową pojmować w klasycznych kategoriach twierdzeń prawdziwych, to procedury
infobrokerskie w szczególnych przypadkach pokrywałyby się z procedurami nauk
empirycznych. Potwierdzanie bowiem zgodności danej tezy zawartej w określonej
informacji, z faktami- taka właśnie procedurę musiałoby zakładać.

             Nauka nie jest bynajmniej
jedyną z praktyk społecznych

[2]
generujących i respektujących
procedury ustalania zgodności określonych stwierdzeń -z faktami. Należałoby
tutaj wymienić – przykładowo-wszystkie dziedziny wspierające wymiar
sprawiedliwości. W tak określonym kontekście należałoby odpowiedzieć na pytanie
o istotne różnice między organizacją infobrokerską, a detektywistyczną,
dziennikarską czy wywiadownią gospodarczą.

            Nie wdając się tutaj w bardziej
szczegółowe dywagacje zaznaczmy jedynie tyle, że przedmiotem zainteresowania tej
dziedziny jest wiedza, informacja. Infobroker akredytuje źródła wiedzy oraz
informacje przekazywane Klientowi, ale punktem odniesienia nie jest dla niego
empiria, rzeczywistość społeczna czy przyrodnicza. Infobroker nie porusza się w
obszarach właściwym praktyce badawczej. Tak samo, jak nie wyręcza i nie
zastępuje detektywa. On nie wykracza poza informację, wiedzę. Sprawdzając,
porównując, korzystając z procedur właściwych praktyce infobrokerskiej
autoryzuje, weryfikuje itd. Infobrokerowi bardziej potrzebny jest warsztat
właściwy pracownikom informacji naukowej, metodologom, naukoznawcom,
prakseologom itd. niż pracownikom biur detektywistycznych czy wywiadowni. Nie
wspominając o kryminalistyce. Natomiast wszystkie te dziedziny korzystają z
technik infobrokerskich, (jeśli potrafią).

         Infobrokerstwo jest jedną z
młodszych dziedzin wiedzy i jako taka potrzebuje bardziej troskliwej pielęgnacji
ze strony metodologów. Łatwo bowiem przypisać i jej i adeptom tego obszaru
wiedzy coś, w czym wszyscy będziemy się czuli jak dziecko w butach ojca. Myślę,
że z próbami czynienia infobrokerów osób odpowiedzialnych za zgodność wiedzy z
faktami- jak właśnie jakoś tak…
                  Tadeusz
Wojewódzki


[1] http://www.bestinfo.pl/glowna.html cyt.: 2005-10-09 08:38

 

[2] Józef Dembowski, FILOZOFIA NAUKI – JEJ PRZEDMIOT, PROBLEMY I
STANOWISKA /W:/ PODSTAWY FILOZOFII red. Stefan Opara, Andrzej Kancer, Beata
Zielewskij. Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego Olsztyn 2003

Komandosi wiedzy.

Komandosi
wiedzy
.

          Kto korzysta z internetu, komu
potrzebna jest informacja, kto nie może obyć się bez wiedzy – ten wie, jaki to
dzisiaj –paradoksalnie- wielki kłopot. Paradoksalnie, gdyż narzekać na brak wody
siedząc na samym środku wielkiego jeziora- to kuszenie losu. Ale prawda też jest
taka, że łatwiej w tym jeziorze utonąć, niż zaczerpnąć zgrabnie garść świeżej
wody. Nie jest to niemożliwe, ale trzeba do tego specjalnych umiejętności i
określonej wiedzy. Nazywamy ją infobrokerstwem, a jej adeptów –
infobrokerami.

           Kompetencje infobrokerskie
obejmują przede wszystkim określone dziedziny umiejętności:

  • pisania dziesięcioma palcami (trudno
    wyobrazić sobie sprawnego infobrokera poszukującego błyskawicznie informacji i
    przebierającego jednocześni dwoma palcami po klawiaturze komputera);
  • szybkiego czytania (dużo informacji w
    krótkim czasie);
  • czytania ze zrozumieniem;
  • wyszukiwania informacji w
    internecie;
  • znajomości jeżyków obcych;
  • praktycznej znajomości aplikacji do
    porządkowania oraz wizualizacji wiedzy;
  • metodyk typu PRINCE2 umożliwiających
    pracę w zespołach i z zespołami projektowymi,itd.,

ale ponadto musi dysponować określoną
wiedzą z zakresu:

  • bibliotekoznawstwa
  • metodologii nauki
  • epistemologii
  • informatyki
  • historii nauki
  • teorii zarządzania
  • socjologii i
    psychologii.

              To tyle, żeby wymienić
najważniejsze spośród nich.

               Jeśli infobroker nie ma być
pracownikiem punktu informacji kolejowej (nie umniejszając niczego biegłym z
tego obszaru wiedzy) to musi dysponować przynajmniej takimi umiejętnościami, jak
wskazane wyżej oraz interdyscyplinarną wiedzą i metawiedzą. W systemie
infobrokerskim, wymagającym wsparcia wielu pracowników pomocniczych mogą
pracować i będą pracowali infobrokerzy o mniejszych kwalifikacjach, przygotowani
do zadań cząstkowych. Konieczny jest jednak system, który będzie im te prace
organizował, a jej efekty przekazywał na bardziej specjalistyczne
piętra.

            W każdym razie tak kształtuje
się wizerunek INFOBROKERA SYSTEMOWEGO. Jeśli dodatkowo wspomni się o wysokich
wymaganiach etycznych stawianych adeptom takiego kierunku studiów, to stanie się
oczywiste dlaczego wydaje się on bardzo elitarny. Otwarte pozostaje pytanie o
to, jak na tak wyrafinowane potrzeby rynku zareaguje nasz system edukacji. Można
się obawiać, że zorientowani na klasyczne formuły organizacji studiów- mogą mieć
kłopot z usankcjonowaniem tak interdyscyplinarnego przedsięwzięcia. Pomimo tego,
że odpowiada ono bardziej potrzebom życia niż owe klasyczne reguły studiów
produkujące kolejne roczniki bezrobotnych absolwentów.

              Tadeusz
Wojewódzki

SPOŁECZEŃSTWO INFORMACYJNE GENEZA I DEFINICJE

 Jerzy Stanisław NOWAK
SPOŁECZEŃSTWO INFORMACYJNE – GENEZA I DEFINICJE

1. Definicje podstawowe

W II połowie XX wieku zaobserwować można powstawanie nowego typu tworu społecznego zwanego potocznie Społeczeństwem Informacyjnym. Podstawową jego cechą jest szybki rozwój technologii teleinformatycznych. Zjawiska takie jak telefonia komórkowa czy Internet umożliwiają komunikację i dostęp do informacji na bardzo szeroką, niespotykaną dotychczas skalę. Coraz mnie istotne w porozumiewaniu się i przekazywaniu wiedzy stają się czynniki takie jak odległość. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że obecnie świat wkroczył w erę, gdzie najcenniejszym dobrem stała się informacja. Stąd właśnie obserwuje się bardzo szybki rozwój technologii umożliwiających jej pozyskiwanie, przesyłanie i analizę. Brak jest jednak jasnej definicji Społeczeństwa Informacyjnego[1], co należy uznać za słabą stronę tej wizji. Intuicyjnie, przeciętny człowiek określi je, jako takie społeczeństwo, gdzie używa się powszechnie komputerów i technik z nimi związanych. W większości definicji kładzie się duży nacisk na znaczenie informacji:
„Społeczeństwo charakteryzujące się przygotowaniem i zdolnością do użytkowania systemów informatycznych, skomputeryzowane i wykorzystujące usługi telekomunikacji do przesyłania i zdalnego przetwarzania informacji”[2] (I Kongres Informatyki Polskiej, 1994, [1KIP1994]).
Raport I Kongresu powstał tuż po opublikowaniu znanego Raportu M. Bangemanna, który określał Społeczeństwo Informacyjne jako[3]:

Czytaj dalej