Archiwa kategorii: – MSE™ a biznes

MSE™ pozwala diagnozować sposób myślenia zespołów realizujących wspólne przedsięwzięcia. Zazwyczaj dotyczą one zmian, a te wprowadza się w formule projektów. Dlatego o MSE™ myślimy przede w kontekście kultury projektowej współczesnych organizacji. Sposób myślenia ma decydujący wpływa na efekty finalne projektów – stąd widzimy z nim czynnik krytyczny wszelkich projektów. Sposób myślenia nie jest na ogół rozpoznawany, a w każdym razie nie obejmuje on zazwyczaj barier mentalnych i paradygmatów myślenia, które bada MSE™ . Udane projekty – to podstawa biznesu. Stąd waga tego produktu dla biznesu doby społeczeństwa wiedzy.
Badanie infrastruktury intelektualno – mentalnej organizacji jest w realiach większości współczesnych organizacji rzadkością. Pokazywanie wybranych fragmentów tej infrastruktu-ry jest najlepszym wejściem w tematykę.
Warto dorzucić do tego korzyści:
KORZYŚCI BIZNESOWE
MSE™ jest zbiorem technik, narzędzi i koncepcji, uporządkowanych pod kątem identyfikacji czynników krytycznych odpowiedzialnych za generowanie zbędnych kosztów w organizacjach
MSE™ pozwala prawidłowo odzwierciedlić rzeczywiste potrzeby użytkowników oraz nadać im priorytety
MSE™ pozwala określić stopień niedopasowania procedur do praktycznych nawyków i przyzwyczajeń
KORZYŚCI DLA IT
MSE™ jest skutecznym narzędziem wsparcia procesów IT zarówno na poziomie iden-tyfikacji potrzeb użytkowników, jak i procesów blokujących skuteczne wdrożenia
MSE™ jest narzędziem do diagnozowania uwarunkowań procesów komunikacyjnych, informacyjnych oraz dzielenia się doświadczeniami
MSE™ tworzy środowisko komunikacji optymalizujące procesy wdrożeń informatycz-nych
KORZYŚCI W OBSZARZE ZARZĄDZANIA ZMIANĄ
MSE™ umożliwia identyfikację istotnych uwarunkowań zmian – tworząc optymalne warunki do ich wprowadzania
MSE™ jest narzędziem do diagnozowania krytycznych uwarunkowań środowiska operacyjnego Portfela, Programów i Projektów
MSE™ jest produktem istotnie uzupełniającym oraz wspierającym praktykę wdroże-niową brytyjskich produktów Cabinet Office oraz innych metodyk zarządzania projek-tami, szczególnie opartymi na filozofii agilowej

MSE™ jest produktem generującym lepszy klimat do zmian dzięki korzyściom odno-szonym w postaci:
• poprawy relacji międzyludzkich
• wzrostu poziomu identyfikacji z organizacją
• wzrostu potencjału innowacyjności i korzystnych warunków dla synergii
• wzrostu poziomu transparentności oraz merytoryczności decyzji

KORZYŚCI WRDOŻENIOWE
MSE™ ma strukturę modułową dzięki czemu poszczególne produkty -wchodzące w jego skład – mogą być stosowane oddzielnie, jako samodzielne całości, służące roz-wiązaniu konkretnego problemu
poszczególne moduły MSE™ mogą być wykorzystywane zarówno we wsparciu dorad-czym, coachingu jak i w charakterze produktu szkoleniowego
wdrożenie MSE™ poprzez rozwiązywanie konkretnych problemów zapewnia optymal-ną jego skalowalność – adekwatną do rzeczywistych potrzeb organizacji

Specjalizujemy się w diagnozowaniu i reorientacji modelu kulturowego organizacji

Specjalizujemy się w diagnozowaniu modelu kulturowego organizacji. Coraz więcej firm zauważa ten obszar jako decydujący o jakości środowiska pracy, a w konsekwencji – o wynikach firmy.

Kultura organizacji należy do  dziedzin objętych wysokim ryzykiem błędów interpretacyjnych. W przeciwieństwie do finansów, informatyki czy technologii produkcji – o zagadnieniach z obszaru kultury organizacji zwykło się sądzić, że nie wymagają one znawstwa analogicznego do wspomnianych wcześniej dziedzin. Często o wyborze doradców z kultury organizacji decydują kryteria poza merytoryczne – takie, jak np. fakt, że dana firma robiła coś u konkurencji, że znajomi mają o niej dobrą opinię, że o firmie słychać, gdyż się reklamuje itd. Największym zagrożeniem zdaje się więc być sam zamawiający i jego poziom kompetencji w tej skomplikowanej materii.

Zagrożeniami zajmiemy się przy innej okazji.

Teraz do konkretów, żeby na konkretnym przykładzie pokazać jak rozumiemy te tematykę i jak rozwiązujemy konkretne problemy z  dziedziny kultury organizacji.

Jednym z poważnym zagrożeniem efektywności organizacji, wywodzących się z interesującego nas obszaru-  jest rozbieżność między wdrażanymi procedurami – zgodnymi z deklarowaną strategią organizacji, a respektowaną praktyką – nawykami, przyzwyczajeniami, i zasadami działania, determinującymi jej realia.

Szczególnym przypadkiem takiego stanu rzeczy jest istnienie obok siebie dwóch rzeczywistości – rozpoznawanych często jako: oficjalna i nieoficjalna, „na papierze” i „w praktyce” – utrwala nawyki, działania i zachowania skutecznie blokujące proces wdrożenia planowanych zmian. Im to zjawisko trwa dłużej, tym organizacja staje się bardziej odporna na próby realnych zmian, kanalizując je sprawdzonymi wcześniej ścieżkami realizacyjnymi do formuły: „tylko na papierze”. W skrajnych przypadkach zjawisko to przybiera postać dwóch światów:

  1. menedżerskiego – funkcjonującego i tworzącego „świat papierowy”
  2. pracowniczego – funkcjonującego w codziennej praktyce organizacji.

W efekcie pracownicy robią „swoje”, a dodatkowo raportują dla menedżerów „zgodnie z tym, jak tamci sobie życzą”, co nie dość, że obniża efektywność pracy wprost, to dodatkowo tworzy blokady zmian w przyszłości.

czynnik-krytyczny-zmian

Tradycyjne formy kontroli, audytu czy nawet controllingu odnotowują konsekwencje takiego stanu rzeczy w postaci niższych efektów, od kalkulowanych w oparciu o rozpoznanie potencjału kapitału ludzkiego, infrastruktury informacyjnej, technologicznej itd. Nie identyfikują jednak samego zjawiska, jego przyczyn, a tym bardziej nie rekomendują koniecznych zmian. Taki stan rzeczy jest konsekwencją braku odpowiednich narzędzi diagnostycznych oraz przyjmowanych milcząco założeń metodologicznych.

Firma w SYNDROMICZNYM TOMOGRAFIE?

Jestem na punkcie tej problematyki absolutnie nienormalny

Jestem na punkcie tej problematyki absolutnie nienormalny

Czy można całą firmę zapakować do wielkiego tomografu i zobaczyć dokładnie to, czego gołym okiem nie widać? Oczywiście. A czy jest w Polsce takie urządzenie techniczne? Oczywiście, że nie ma. Ale to żaden problem. Każde urządzenie techniczne jest przecież tylko projekcją pewnej idei. Z tym, że samą ideą nie wszystko dla się prześwietlić. Firmę tak. Ideą MSETM firmę da się prześwietlić – na 100%. OK. A efekt?

MSETM to swoisty „tomograf metodologiczny”, pokazujący to, czego gołym okiem nie widać, a co w firmie jest najważniejsze: przekonania. Nie opinie, sądy, zdania – opisywane w ankietach, sondażach i tzw. badaniach, ale fundamenty decyzji, wyborów, działań. To najgłębsza warstwa każdej organizacji i zarazem najważniejsza.

Czytaj dalej

Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse

Sytuację w Polsce kształtują pogłębiające się dysonanse.

100-0048_imgJeden z najpoważniejszych dotyczy pracy. Polega na tym, że z jednej strony jej etos określają wartości, o których przypominał JP II kiedy mówił o sensie pracy i utwierdzał Polaków w przekonaniu o słuszności postrzegania w niej źródła satysfakcji. Aa z drugiej jej codzienność kreuje model pracy,  wpisany w konwencję wyścigu szczurów. Mowa tutaj o modelach organizacji, a w konsekwencji o tym, że co innego się deklaruje, a co innego robi. Deklaruje, że wszystko jest dla ludzi, a robi się wszystko dla kapitału. Deklaruje, że najważniejszy jest człowiek, a w praktyce pilnuje tylko zysku, kosztem człowieka. Natomiast o konkretnych  ludziach powiedzieć można, że życie w takiej realności wydaje się niemożliwe, gdyż zbyt wiele w niej napięć, niekonsekwencji, schizofrenii… I ten dysonans – obecny w środowisku pracy – dramatycznie się u nas pogłębia.

Czytaj dalej

Partnerstwo w samotności czy samotność w partnerstwie?

Partnerstwo w samotności czy samotność w partnerstwie?

partnertstwo-w-samotnosci„Partnerstwo” dobrze brzmi.

Partnerskie traktowanie klienta, współpracownika, szefa/ podwładnego – jest przejawem nowoczesności. Dlatego główna formuła w jakiej partnerstwo występują są deklaracje, manifesty i etyczne kodeksy firm. Natomiast polska rzeczywistość społeczno – gospodarcza tyle ma wspólnego z partnerstwem co nic. Lub jeszcze mniej.

Przed wiekami wieszcz wieszczył, że „chytrze bydla z pany kmiecie”. Jeśli „bydleniu” nadamy bardziej współczesny wymiar to powiemy o cwaniactwu. Dzisiaj cwany jest i pan i kmieć. Można więc powiedzieć o nich, że są partnerami w cwaniactwie.

Dla jasności dodajmy, ze cwaniactwo to osiąganie korzyści kosztem innych. Ile korzyści – tyle cwaniaków.

Cwaniak kolejkowy – wpycha się przed innych. Samochodem, łokciami, przywilejami. Jego jest formułą jest funkcjonowanie „poza kolejką”. W postaci: na bezczelnego, zagubionego, VIP- a, bycia „w stanie”, itp., itd. Korzyścią – czas zabrany innym, dobra przynależne komuś innemu, pieniądze, przywileje, godności…

O innych cwaniakach i SYNDROMIE CWANIAKA  – na kursach MSE™

Co zwyczajny kapitał widzi w kapitale ludzkim?

Co zwyczajny kapitał widzi w kapitale ludzkim?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

W polskich realiach społeczno – gospodarczych, widzi szczura. Ale nie w kontekście inteligentnych istot, do których szczur należy lecz w kontekście wyścigu. Dla szczura – marchewkę, dla kapitału –złote runo.

Kapitał ma do siebie to, że zawsze jest mu za mało. Mowa oczywiście nie o marchewce. Dawno, dawno temu, kiedy miał jeszcze na sobie ewangelickie chomąto – było inaczej. Teraz jest „korporacyjnie”. Zawsze „za mało” i prawie „nigdy nic się nie opłaca”.

Pryzmat szczura emituje jeden tylko model organizacji: opartej na wyścigu szczurów.

Więcej o tym w MSE™, a poniżej kwant wiedzy na ten temat:

2011-08- 04 2328_08_04_2328 TW480302_v01 _KWANT_ Syndrom samotnego żagla_ wyścig szczurów _ atomizacja zespołu

CYTAT:”

agus1974 12.04.08, 22:17 Odpowiedz

Myślę, że nasza wewnętrzna bolączka to jak to ktoś wcześniej zauważył to – wyścig szczurów. Tu od kilku już lat nie ma zgranego zespołu ludzi zdolnych przenosić góry. Tu wszyscy grają do oddzielnych bramek i to jest bez sensu. Totalny brak współpracy między ludźmi z jednego zespołu nie mówiąc już o wydziałach czy jednostkach. Marnujemy ogromny potencjał tkwiący w nas samych. Przypomnijcie sobie czasy jakieś 8 lat wstecz nie ważne wtedy było w jakim jesteś wydziale – tylko była burza mózgów i problem rozwiązany w 5 minut – a teraz takie podejście jest nierealne. W tym samym oddziale ludzie są teraz dla siebie obcy. To kompletnie nie pomaga.

To rozwarstwienie kadry na coraz mniejsze kawałki i zespoliki jest poronione – ciężko tym zarządzać nie mówiąc już o wydajności takiego  rozwiązania.  „

ASOCJACJE:

Zidentyfikowane są dwa stany rzeczy w PKO – przed i po wprowadzeniu wyścigu szczurów, jako metody pracy zespołu. Osiem lat pracy tą metoda diametralnie zmieniło zachowania zespołu doprowadzając do jego całkowitej atomizacji. W aktualnym stanie rzeczy nie jest możliwe rozwiązywanie problemów z zastosowaniem najprostszych narzędzi (burza mózgów), wymagających jednak współpracy różnych działów.

Metoda wyścigu szczurów wybrana została jako najskuteczniejsza w szybkim zapewnieniu zmian wskaźnikowych, które zinterpretować można jako wielki sukces zarządczy. Wskaźniki finansowe traktowane autonomicznie, poza pełną perspektywą aksjologiczną zawsze prezentują się imponująco, a towarzyszące im przekonanie, że nic złego się nie dzieje – zamyka dyskusję na temat metod pracy. PKO w takim kształcie nie jest organizacją o zrównoważonym, harmonijnym ładzie gwarantującym w dłuższej perspektywie czasowej dynamiczny rozwój. Wyścig szczurów atomizuje zespół, wyniszcza go, eliminuje współprace, wzmacnia procesy atomizujące zespół, co w polskich warunkach obyczajowo – społecznych jest działaniem szkodliwym społecznie.

Niestety jest to metoda pracy jak rozpowszechniona w Polsce, że mało kto postrzega ją jako przejaw patologii.

 

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie? W maliny czy – jak to woli – pokrzywy. Nago, po same pachy. trudno się dziwić, że takie ścieżki nie należą ani do dobrze wydeptanych, ani szczególnie uwielbianych.

Jeśli zależy Ci na Twojej firmie, na efektywności zespołów, na zmniejszeniu ryzyka ważnych zmian, to szukanie wspomnianych śladów jest przed Tobą.

W przyrodzie nic nie ginie. Także w środowisku pracy. Każde świństwo, niesprawiedliwość, podłość, a z drugiej strony – zacność, mądrość, przezorność  – pozostawiają po sobie ślad.  Mniej lub bardziej trwały. Bywa, że w postaci piętna. Fakt, że go na pierwszy rzut oka nie widać nie umniejsza jego znaczenia skoro to piętno daje o sobie znać w najmniej spodziewanych momentach. Zwiększa ryzyko niepowodzenia. Tym większe, że jest nierozpoznawane. Tak się dzieje w zdecydowanej większości firm.

W takim kontekście najważniejsze są dwa pytania:

  1. Jak te negatywne ślady przeszłości obecne w firmie poznać?
  2. Co i jak zmienić w firmie, aby istotnie zmniejszyć ryzyko niepowodzenia planowanych zmian?

Na pierwszy rzut oka najlepszym adresatem takich pytań wydaje się delficka Pytia. Dodatkowo pikanterii kontekstowi odpowiedzi doda zapewne informacja, że mieści się ona w sposobach myślenia.

Na oba pytania odpowiada MSE™.

Oferta dla zarządów, szefów, menedżerów

Oferta dla zarządów, szefów, menedżerów

Co Twoi poprzednicy pozostawili po sobie ?

Poza papierami?

kontakt merytoryczny: wojewodzki@wojewodzki.pl

kapital_l_2

Audyt Otwarcia Infrastruktury Kapitału Ludzkiego

Wszyscy zaczynają od finansów. I na nich kończą. A ludzie? O nich mawia się, że są najważniejsi. I na tym zazwyczaj poprzestaje. Ludzie traktowani jako kapitał – muszą zmieścić się w finansowych szufladkach. Ustawionych wprawdzie nie u księgowego, gdyż w HR, ale nadal są to szuflady finansowe. Dobre dla formuły wyścigu szczurów i prymitywnego kapitalizmu. Zabójcze dla innowacyjności, synergii, partnerstwa i nowoczesności. Dla nich potrzebna jest infrastruktura mentalna. A tej nie poznają nawet najbardziej wyrafinowane techniki finansowe, tradycyjne kontrole czy audyty. Niestety – to właśnie tutaj tkwią ślady błędnych decyzji i zwyczajnej, ludzkiej podłości – niczym koronne dowody takiego, a nie innego rządzenia, zarządzania i decydowania. Właśnie w infrastrukturze mentalnej. Dlatego bilans otwarcia powinno się prowadzić równolegle – mentalny obok finansowego.

MentAchilles

Unikatowe narzędzie

Bez względu na poziom osobistego doświadczenia – nowe miejsce pracy – to wielkie wyzwanie. Szczególnie wówczas, kiedy przychodzi się nie po to, żeby być, ale zmienić organizację na lepszą. Dla każdej ZMIANY fundamentem jest odpowiedź na pytanie o to –  co się w organizacji dzieje? Jakie są najważniejsze, najbardziej głębokie uwarunkowania tego, że jest tutaj i teraz?  W odpowiedzi na uzyskanie trafnej i pełnej odpowiedzi niezastąpiony jest MentAchilles – narzędzie pomocne w badaniu infrastruktury mentalnej organizacji.

MentAchilles jest swego rodzaju tomografem przygotowanym do diagnostyki organizacji- w jej najbardziej wrażliwych, gdyż mentalnych obszarach. To tutaj skupiają się jak w soczewce -wcześniejsze, negatywne doświadczenia organizacji, blokady zmian, ograniczenia itd. Poruszanie się po firmie – bez ich poznania  jest bujaniem w obłokach lub budowaniem fikcji menedżerskiej, zarządczej, kierowniczej.

Raport MentAchillesa – jest bilansem otwarcia dla zmian

Bilansem rozpoznającym najgłębsze uwarunkowania – nawet tak trudnych problemów, jak te – z obszaru zasobów ludzkich, gdzie mają miejsce :

  • powtarzające się, niepożądane zachowania
  • niski poziom identyfikacji z firmą
  • niechęć wobec jakichkolwiek zmian
  • bierność, niski potencjał energetyczny, itp.

Nowoczesna metodologia

Skuteczność MentAchillesa jest konsekwencją stosowania metodologii pozwalającej dotrzeć do istoty problemu. Dzięki temu działania naprawcze skupiają się na blokowaniu rozpoznanych procesów, a nie na łagodzeniu objawów, które w błędnych diagnozach rozpoznawane są jako przyczyny.

Minimalne obciążenie interesariusza

MentAchilles zaprojektowany został w ten sposób, aby minimalizować obciążenie czasowe osób zaangażowanych w diagnozę. Obciążenie zleceniodawcy obejmuje:

  • wypełnienie ankiety online (w czasie dogodnym dla diagnozowanego zespołu)
  • współpracę wybranych osób z Menedżerem MentAchillesa – w trakcie jednodniowej wizyty w firmie
  • omówienie wyników diagnozy ze zleceniodawcą

Dlaczego MentAchilles?

Przewaga MentAchillesa nad innymi narzędziami diagnostyki zasobów ludzkich polega na tym, że jest to jedyne na naszym rynku, skuteczne narzędzie badania sposobu myślenia zespołów realizujących wspólne cele. To właśnie w sposobie myślenia tkwi klucz rozwiązywania problemów, w tym także uciążliwych, z którymi nie radzi sobie skutecznie i trwale kadra zarządzająca, pomimo stosowania najnowszych technik i technologii masowo obecnych na rynku. Unikatowa metodologia identyfikacji sposobu myślenia zastosowana w MentAchillesie nie jest metodą psychologiczną.

Stopniowalność produktu

MentAchilles jest produktem złożonym z modułów. Każdy stanowi odrębną całość, ułożoną w dwa kroki

  • krok pierwszy to diagnoza i rekomendacja zmian
  • krok drugi to zmiany wprowadzane samodzielnie lub z udziałem Zespołu MentAchillesa

Wybór wariantu zmian z udziałem Zespołu MentAchillesa otwiera harmonogram wdrażania zmian z wykorzystaniem: jednodniowych warsztatów dla zespołów pracowniczych i menedżerskich, coaching online,współpracę w zespołach projektowych.

Adresat

MentAchilles adresowany jest do zespołów przygotowujących możliwie najpełniejszy bilans otwarcia dla planowanych zmian. Bilans bez kompromisów, pokazując jak jest i jakie są tego stanu rzeczy przyczyny.

Rekomendacje

crm_logo85x85-lw-scaled.png

rekomendacje_CRM SA_ T_Wojewodzki

 

Kontakt

wojewodzki@wojewodzki.pl

Projekty innowacyjne – fundament innowacyjności w firmie

Jolanta KoszelweInnowacyjność przed 2016 oznaczała w Polsce inwestowanie w nowoczesne technologie  i maszyny. Po 2016 innowacyjność kojarzona jest z inwestowaniem w ludzi. Ale dla firmy fundamentem innowacyjności są dobrze zdefiniowane i zrealizowane procesy planowania i zarządzania projektami innowacyjnymi. To jest klucz do innowacyjności, którego polskie firmy często nie dostrzegają, w czym ważki udział ma magiczne myślenia menedżera XXI wieku oparte na poszukiwaniu cudownych rozwiązań podanych w dobrze opakowanej pigułce.

  • 2016-08-03 1938_JK880303_v01 _WOREK_ innowacyjność polskich firm_ MŚP_ wymiary innowacyjności po 2016_ fundament innowacyjności _ projekty innowacyjne
  • Problem: Niska innowacyjność polskich firm typu MŚP
  • Słowa klucze: _ innowacyjność_ wymiary innowacyjności_ MŚP _
  • Temat:  Wymiar innowacyjności przedsiębiorstw w 2016
  • ŹRODŁO: https://www.mr.gov.pl/media/23504/projekt_SOR_29072016.pdf
  • Autor: Jolanta Koszelew, jolanta@uplogic.pl

CYTAT:

”  Polska zajmuje odległe miejsce w międzynarodowych rankingach innowacyjności. W unijnym rankingu European Innovation Scoreboard zajęła w 2016 r. 23. pozycję. Notuje słabe wyniki w wielu wymiarach innowacyjności, m.in. aktywności innowacyjnej przedsiębiorstw (zwłaszcza MŚP) i współpracy w tym zakresie z innymi podmiotami, międzynarodowej aktywności patentowej (niska liczba zgłoszeń patentowych w procedurze PCT, dokonanych w Europejskim Urzędzie Patentowym), komercjalizacji wynalazków w skali międzynarodowej (niewielkie przychody ze sprzedaży patentów i licencji za granicę). „

ASOCJACJE:

Innowacyjność polskich firm typu MŚP w latach poprzedniej perspektywy środków UE była postrzegana najczęściej z perspektywy zakupu nowoczesnych maszyn i technologii. Nowa perspektywa „zmusza” firmy, które chcą być innowacyjne do inwestowania w ludzi. Jednak i nowoczesne maszyny, i inteligentni ludzie nie są  fundamentem innowacji w firmie. Fundamentem innowacji w firmie jest dobrze zdefiniowany i zrealizowany proces planowania i zarządzania projektami innowacyjnymi.

Sekrety innowacyjności

mse na Twoim stole

MSE na Twoim stole?

„Jednym z najpilniej strzeżonych sekretów w Google jest jego wewnętrzna hierarchia. Nigdy nie zobaczysz online grafiki obrazującej wewnętrzną strukturę tej firmy. Europejskie firmy są o wiele bardzie zhierarchizowane z wieloma szczeblami zarządzania, przez co nie mogą poruszać się tak szybko jak konkurenci.” to moim zdaniem sedno tekstu cytowanego poniżej w kwancie wiedzy o innowacyjności

Nie można myśleć sensownie o wdrażaniu innowacyjności bez identyfikacji mentalnych uwarunkowań środowiska zmian. Robi to skutecznie  MSETM – swoisty „tomograf metodologiczny”, który umożliwia skuteczne badanie zasobów ludzkich, we wszystkich płaszczyznach – przekrojowo, wielopoziomowo oraz interdyscyplinarnie.

Jest to oryginalny, polski produkt diagnostyczno- doradczy i szkoleniowy, oparty na:

Czytaj dalej

Bank problemów polskiej innowacyjności

Koncepcja zbudowania banku problemów innowacyjności – oparta na spółkach skarbu państwa – niesie ze sobą poważne ryzyko uwikłania specyfiką tego typu organizacji. W pierwszej kolejności należałoby jej właśnie poświęcić więcej uwagi. Podstawowe jest pytanie o skalę rozbieżności między deklarowanym modelem tych organizacji, a faktycznie respektowanym. Spółki skarbu państwa posiadają zazwyczaj perfekcyjnie dopracowaną formułę deklarowanego modelu. Poczynając od strategii, a kończąc na kodeksie etyki. Jest więc „papierowy” model i taka jest deklarowana rzeczywistość. To do niej docierają rutynowe kontrole. Do tego też tylko poziomu dotrzeć może i na nim zatrzymać się koncepcja zbudowania banku problemów innowacyjności.

Tymczasem w spółkach skarbu państwa funkcjonuje rzeczywistość respektowana – praktyka, której nie widać w dokumentach. I to ona jest w stanie blokować wszelkie zmiany i generować fałszywy obraz rzeczywistości.

Czytaj dalej

Dym zamiast zmian

Teza o tym, że nie ma biednych, są tylko głupio zarządzani – trafia powszechnie do przekonania. To jest oczywiste jeśli zważyć, że zarządzanych jest bez porównania więcej niż zarządzających. Prawda o biedzie- jak to często w życiu bywa – tkwi jednak nie tyle w ludziach, co w sposobie myślenia. Dokładniej: w sposobie interpretowania problemów. A tutaj  zarządzani z zarządzającymi łączą się często i trwale. Przyczyna biedy tkwi bowiem w tym, że źle interpretujemy rzeczywistość. Zła diagnoza prowadzi nas do złej terapii. Stosujemy kadzidło, zamiast skalpela. I mamy dym – zamiast oczekiwanych zmian. Dlaczego?

Firma – jaka jest – każdy widzi

Firma to nie koń A jednak przekonanie o tym, że firma ma w sobie aż tyle z konia, że to – jaka ona jest – każdy widzi, nie należy do rzadkości. Ktokolwiek popracuje w jakiejś firmie trochę dłużej – przekonany jest, że wie „jak w tej firmie jest”. Teza słuszna – pod warunkiem, że wiedza ma tendencję naturalnie przyrostową. Nauka wprawdzie o tym milczy, ale swego czasu kultura sowiecka upowszechniała anegdotę z pielęgniarką w roli głównej – zdziwioną, że jej koleżanka „rabotajet” w szpitali dwadzieścia lat i „jeszczo nie wracz”…

Czytaj dalej

Kult praktyka

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

W codzienności wielu firm funkcjonuje u nas kult praktyka, który przeciwstawiany jest teoretykowi. Praktyk wie, jak jest, a teoretyk – teoretyzuje. Wprawdzie najpotężniejsze umysły tego świata dowodziły, że nie ma niczego bardziej praktycznego niż dobra teoria, ale wyznawcy kultu praktyki takich teorii jeszcze nie poznali i jaki jest koń – sami widzą.

W takich firmach proces oceny jakości działania dotyczy analizy tylko samych efektów. O wiedzy każdy wie, że ludzie mają ją w głowach, więc wiedzą nie ma co sobie głowy zawracać. Liczy się tylko sam efekt. W takiej atmosferze rośnie kult praktyka.

Wyznanie prawdziwego infobrokera

Wyznanie prawdziwego infobrokera

„Czysty praktyk” jest we współczesnej firmie swoistego rodzaju monadą, nie wymagającą stałego „zakotwiczenia” w obszarze wiedzy organizacji, w której funkcjonuje. Wymaga co najwyżej wsparcia informacyjnego, które może otrzymać np. od „czystego infobrokera” – specjalisty od aktualnych, sprawdzonych, rzetelnych informacji. Operowanie takimi modelami ma swoje racje poznawcze i można dzięki nim opisać wiele relacji. Niemniej – z perspektywy organizacji, jako miejsca kreowania decyzji racjonalnych czyli opartych na aktualnej, adekwatnej do stanu wiedzy formule, taki model jest nieefektywny, czy wręcz anachroniczny. Szczególnie w dobie społeczeństwa informacyjnego, gdzie historycznym wyróżnikiem są organizacje, w których wiedza jest masowym produktem finalnym, tworzonym zespołowo.

Tak więc skuteczność działania organizacji liczona nie jakością zebranej wiedzy – odnoszonej do efektów działania, ale samą tylko skutecznością działania, bez jakichkolwiek odniesień do wiedzy – jest zjawiskiem, któremu warto poświęcić więcej uwagi.

Czytaj dalej

„Fiskalny obłęd” – prawdziwy czy wymyślony? – jak myśli rząd…

Tadeusz Wojewódzki

„Fiskalny obłęd” – prawdziwy czy wymyślony? – jak myśli rząd…

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Raport „Fiskalny Obłęd” formułuje zarzut braku racjonalności decyzji rządowych. Kiedy taka teza formułowana jest w dokumencie reprezentanta podmiotów gospodarczych i poparta jest  argumentami merytorycznymi, to może oznaczać, że są powody do obaw o możliwość działań wbrew interesowi państwa, wbrew oczekiwaniom jego obywateli.

Raport nie jest diagnozą intencji – dobrych lub złych. To jest diagnoza sposobu działania. Diagnoza sposobu myślenia decydującego o przyjęciu koncepcji, których konsekwencje dotyczą gospodarki – w wymiarze makro, a jakości życia każdego z nas – w skali mikro.

Z perspektywy politycznej – na zarzuty tego typu nigdy nie ma odpowiedniego momentu. One zawsze szkodzą bieżącym celom politycznym, a te w polityce nie mają nad sobą żadnym ważniejszych. Należy wobec tego spodziewać się reakcji politycznej na raport. Ten typ dyskusji nie odpowie jednak na fundamentalne pytanie o tym, jak myśli rząd.

Czytaj dalej

MSE™ a PRINCE2 – szerzej: metodyki zarządzania projektami

Tadeusz Wojewódzki

MSE™ a PRINCE2 – szerzej: metodyki zarządzania projektami

W naszej ofercie podajemy informację, że MSE™ jest produktem wspierającym i uzupełniającym ofertę DEVOTEAM Center of Excellence S.A. Mamy na myśli przede wszystkim metodyki zarządzania projektami takie, jak PRINCE2. Na czym relacje między tymi produktami polegają?


Pytanie to sytuujemy w szerszym kontekście: Czy jest jakaś luka na rynku produktów zarządczych, dokładniej – metodyk zarządzania projektami- istotna z perspektywy uwarunkowań ich wdrożeń? Czy jest coś takiego, bez czego one nie mogą się obejść, ale jednocześnie nie wypełniają tej luki wprost? Czego można uczyć każdego i w czym doskonalić najlepszych, w czym nie doskonalą i czego bezpośrednio nie uczą produkty takie, jak PRINCE2® /ogólnie – brytyjskie standardy zarządzania/ ?  Jaki to produkt? Jak jest on usytuowany względem innych, obecnych na rynku usług doradczych i szkoleniowych? Czy jest w stosunku do nich na poziomie meta refleksyjności? Jest w nich założony milcząco, entymematycznie? Co łączy go z decyzyjnością?

Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się tautologiczna, skoro szukanym przez nas obszaremjest bez wątpienia SPOSÓB MYŚLENIA.

        Sposobu myślenia można, a nawet należy uczyć. Od sposobu myślenia zależy efektywność decyzji. Sposób myślenia pojawia się na każdym poziomie zarządzania i chociaż myślenie strategiczne jest inne niż taktyczne czy operacyjne, to owa „inność” nie może prowadzić do wzajemnego wykluczenia i chaosu. To sposób myślenia decyduje o synergicznym rezultacie produktów powstających we współczesnych organizacjach.

Czytaj dalej

Grzegorz Józefiak

Grzegorz Józefiak – wiodący konsultant MSE™


Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Z zawodu inżynier telekomunikacji ze specjalnością urządzenia cyfrowe i systemy kontrolno-pomiarowe. Ukończył studia pomagisterskie w zakresie zarządzania. Ponad 20-letnie doświadczenie zawodowe to przede wszystkim projektowanie systemów informatycznych, zarządzanie projektami inf. oraz zarządzanie strategiczne w firmie IT – projektował i współtworzył rozwiązania systemowe dla bankowości, zarządzał firmą informatyczną.

Wiodący konsultant w DEVOTEAM Center of Excellence S.A.. Akredytowany trener wiodący ITIL®. Akredytowany trener PRINCE2®, P3O®, MoP™

Wiodący konsultant MSE™. Współautor wdrożeń MSE™ oraz opracowań metodycznych z tego zakresu. Uczestnik programu humanistyki zintegrowanej rozwijanego przez metodologiczny ośrodek poznański  na Uniwersytecie im. A.Mickiewicza w Poznaniu.

Grzegorz Józefiak

Grzegorz Józefiak

Były wieloletni zawodnik, wicemistrz Polski w żeglarskiej klasie 420.Sport nauczył go nieszablonowego podejścia do każdego zadania, co skutecznie wykorzystuje jako konsultant. Specjalizuje się w modelowaniu i projektowaniu systemów IT. Akredytowany trener w zakresie PRINCE2, ITIL, P3O, MoP oraz MSE™.

Przykład

Port lotniczy w Gdyni – sposób myślenia na cenzurowanym

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Decyzja Komisji Europejskiej będzie budziła wiele komentarzy i jak to u nas – mocno emocjonalnych. Bankowo pojawi się psi syndrom i z dyskusji nie wynikną żadne korzyści społeczne. A jest przecież wyjątkowa okazja, by poważnie porozmawiać o sposobie myślenia naszej władzy – samorządowej. Poważnie, to znaczy zgodnie z zasadami rozumu. Nasz głos w tej sprawie opiera się na metodzie, która stosujemy przy audytowaniu firm. Także administracji. Swoje wnioski przedstawiamy jak zwykle w postaci kwanta wiedzy. Z tym, że ze względów publicystycznych rozpoczynamy jego prezentację od własnych asocjacji przyjmując porządek: Asocjacje->Metryczka kwanta->Cytat.

Asocjacje:

Jaki sposób myślenia o inwestycji i inwestowaniu wpisany jest w decyzję o budowie lotniska w Gdyni? W CYTACIE kwanta wiedzy pojawia się sformułowanie ;” /…/żaden prywatny podmiot gospodarczy nie zdecydowałby się na inwestycję na takich samych warunkach”. Przypomnijmy, że w MSE™ diagnozujemy sposób myślenia zespołu realizującego określone cele zawracając uwagę na ZJAWISKA, a nie LUDZI. Chodzi o to, jakie bariery mentalne i paradygmaty myślenia występują w zespołach, by na tej postawie rekomendować zmiany.

Opierając się na wnioskach Komisji Europejskiej zarzut dotyczy sposobu myślenia. Nie kategoriami prywatnego podmiotu gospodarczego – czyli jakiego?

Czytaj dalej

Syndromy – warsztatowo

Opis syndromów sporządzany jest pod kątem użytkownika, który nie ma doświadczenia badawczego, ale jest dobrym obserwatorem otoczenia. Opis syndromów powinien pomóc obserwatorowi w zidentyfikowaniu oznak jego obecności oraz określeniu skali intensywności. Wstępna identyfikacja, przeprowadzana samodzielnie – on-line – nie może być traktowana jako rezultat wiążący, upoważniający do rekomendacji zmian.

Analiza syndromiczna jest ważnym, ale tylko elementem całego produktu MSE™. Każdy syndrom ma swoje środowisko metodologiczne, w którym jest analizowany przez naszych ekspertów. Ze względu na delikatność materii – część organizacji skłonna jest samodzielnie przeprowadzać analizy w oparciu w przygotowanych przez nas pracowników.

System przygotowania obejmuje elementy, które zamieszczamy poniżej, jako ilustrację kierunku przygotowań:

Czytaj dalej

Jak uwolnić energię w mojej organizacji?

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Problem wielu organizacji nie leży w kompetencjach i zasobach finansowych. Kompetencje mogą być certyfikowane międzynarodowymi certyfikatami, zasobów finansowych może być pod dostatkiem, technologii – bez ograniczeń, a firma będzie funkcjonowała jak w tańcu chochoła. Wszystkie kontrole, audyty, nawet kontroling – poza niskim poziomem ludzkiej energii – nie będzie pokazywał niczego nadto.

Potrzebny jest zupełnie inny instrument badania i rekomendacji zmian: MSE™- gdyż obszar uwarunkowań jest mało znany: uwarunkowania intelektualno – mentalne – nazywane też kulturowo – mentalnymi.

Czytaj dalej