Archiwa kategorii: – publiczna administracja

Bank problemów polskiej innowacyjności

Koncepcja zbudowania banku problemów innowacyjności – oparta na spółkach skarbu państwa – niesie ze sobą poważne ryzyko uwikłania specyfiką tego typu organizacji. W pierwszej kolejności należałoby jej właśnie poświęcić więcej uwagi. Podstawowe jest pytanie o skalę rozbieżności między deklarowanym modelem tych organizacji, a faktycznie respektowanym. Spółki skarbu państwa posiadają zazwyczaj perfekcyjnie dopracowaną formułę deklarowanego modelu. Poczynając od strategii, a kończąc na kodeksie etyki. Jest więc „papierowy” model i taka jest deklarowana rzeczywistość. To do niej docierają rutynowe kontrole. Do tego też tylko poziomu dotrzeć może i na nim zatrzymać się koncepcja zbudowania banku problemów innowacyjności.

Tymczasem w spółkach skarbu państwa funkcjonuje rzeczywistość respektowana – praktyka, której nie widać w dokumentach. I to ona jest w stanie blokować wszelkie zmiany i generować fałszywy obraz rzeczywistości.

Czytaj dalej

Jakość życia społecznego

Jak będzie się nam żyło? Od czego to zależy? Od konkretnej partii? Od jakiejś osoby? Od losu? Co ma decydujący wpływ na jakość naszego życia społecznego, o czym nie mówi się publicznie, głośno, dobitnie?

  • 2015-11-17 1047_TW680303_v01 _KWANT_jakość życia społecznego_ niezadowolenie _ decyzje społeczne_ sposób myślenia
  • Problem: Niezadowolenie obywateli z jakości życia
  • Słowa klucze: jakość życia społecznego_ niezadowolenie _ decyzje społeczne_ sposób myślenia
  • Temat: Standard decyzjności
  • ŹRODŁO:. T.Wojewódzki, Komunikacja wiedzy. /w:/Infobrokerstwo. Idee, koncepcje, rozwiązania praktyczne, pod redakcją Małgorzaty Kowalskiej i Tadeusza Wojewódzkiego, Gdańsk: Ateneum. Szkoła Wyższa 2015, 38 s. ISBN 978–83–61079–32–3

Autor: Tadeusz Wojewódzki mailto:wojewodzki@wojewodzki.pl

CYTAT: ” Jakość życia społecznego uzależniona jest od jakości decyzji: politycznych, gospodarczych, społecznych. Decyzji podejmowanych na różnych szczeblach, różnych organizacji: administracyjnych, produkcyjnych, usługowych czy pozarządowych. Z perspektywy jakości życia społeczeństwa liczy się – z jednej strony, merytoryczna wartość decyzji, a z drugiej – poziom zrozumienia przesłanek decyzyjności oraz identyfikacji beneficjentów decyzji, ze sposobem myślenia, który kreuje ostateczny jej kształt. Optymalną formułą łączącą podejmujących decyzje – z ich beneficjentami – jest stosowanie tego samego standardu decyzyjności, odwołującego się do wspólnego sposobu myślenia. Taki stan rzeczy zapewnia lepszy poziom komunikacji społecznej, który w znacznym stopniu jest wyznacznikiem jakości życia społeczeństwa oraz inicjuje w sposób naturalny aktywność obywatelską, społeczną, pracowniczą„

Asocjacje:

Jednym z najpoważniejszych błędów popełnianych na poziomie interpretacji zdarzenia jest jego personalizacja.

Generalnie polega ona na tym, że źródeł przyczyn problemów upatruje się zawsze w człowieku. W pewnych warunkach takie myślenia przeradza się w stały szablon interpretacyjny zdarzeń personalnych – tzw. syndrom czarownicy. Oznaką takiego stanu rzeczy jest w sytuacjach niepowodzenia dociekanie winnego zdarzenia, a nie jego przyczyny.

W przypadku niezadowolenia ze społecznych decyzji personalizacja sprowadza się właśnie do identyfikacji personalnej, a nie problemowej.

Personalizacja zdarzenia

Personalizacja zdarzenia

Mówiąc najkrócej: w przypadku niezadowolenia obywateli ze społecznej decyzji powinniśmy rozpoczynać analizę zdarzenia od identyfikacji sposobu myślenia wpisanego w decyzję oraz jej beneficjentów, a nie poszukiwania winnego.

 

Jak przekonywać obywateli do tego, że żyjąc w Polsce nie są „u siebie”?

Wyznanie prawdziwego infobrokera

Widziane z infobrokerskiej perspektywy

Przekonanie, że się jest „u siebie” nie zostało nikomu dane raz na zawsze. Ani w rodzinnym domu, ani we własnej ojczyźnie. Kto mądry i zapobiegliwy, ten potrafi zadbać o dom. Trudniej z ojczyzną. W domu można usiąść z najbliższymi, porozmawiać, zapobiec w porę zdarzeniom, które obudzą w nas poczucie obcości. Demokracja – demokracją, a w obywatelskim życiu konkretnego Kowalskiego jest tak, że można sobie co najwyżej posłuchać o tym, jak jest. Poczytać, pooglądać w mediach. Z kraju dochodzić mogą informacje, które sprawiają, że utwierdzamy się zwolna lecz stanowczo w przekonaniu, iż panujące obecnie zwyczaje, publiczne zachowania, urzędowe oceny i decyzje – są nam kulturowo, intelektualnie obce. Słowem – nie nasze. Że teoria, teorią, a w praktyce mój kraj funkcjonuje wbrew mnie, moim przekonaniom, potrzebom, interesom.

Czytaj dalej

Naciągacze w imieniu państwa

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Przestępczość dysponuje dobrym rozeznaniem realiów społecznych i gospodarczych. Jak każda działalność nastawiona na zysk – szuka nisz, ale nie są to nisze rynkowe – w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Niszami są słabości państwa, systemu, a w konsekwencji – potencjalnych ofiar przestępczości: np. firm. Stosunkowo najlepiej rozpoznana została niezaradność wobec treści, szczególnie urzędowych. Słabością państwa – w naszych realiach społeczno – gospodarczych – jest ambiwalentny stosunek do Obywatela: deklaratywnie partnerski, w praktyce – labilny, balansujący aż po granice despotyzmu i lekceważenia. „Ma Pan rację, ale nic nie możemy zrobić w Pana sprawie” – jest formułą nieco alegoryczną, ale dobrze oddającą stan relacji między Obywatelem, a Państwem. W takich realiach naciągacze mają dużą szansę zarabianie na racjonalnych zachowaniach przedsiębiorców przyzwyczajonych do nieracjonalnych zachowań administracji.

  Czytaj dalej

„Fiskalny obłęd” – prawdziwy czy wymyślony? – jak myśli rząd…

Tadeusz Wojewódzki

„Fiskalny obłęd” – prawdziwy czy wymyślony? – jak myśli rząd…

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Raport „Fiskalny Obłęd” formułuje zarzut braku racjonalności decyzji rządowych. Kiedy taka teza formułowana jest w dokumencie reprezentanta podmiotów gospodarczych i poparta jest  argumentami merytorycznymi, to może oznaczać, że są powody do obaw o możliwość działań wbrew interesowi państwa, wbrew oczekiwaniom jego obywateli.

Raport nie jest diagnozą intencji – dobrych lub złych. To jest diagnoza sposobu działania. Diagnoza sposobu myślenia decydującego o przyjęciu koncepcji, których konsekwencje dotyczą gospodarki – w wymiarze makro, a jakości życia każdego z nas – w skali mikro.

Z perspektywy politycznej – na zarzuty tego typu nigdy nie ma odpowiedniego momentu. One zawsze szkodzą bieżącym celom politycznym, a te w polityce nie mają nad sobą żadnym ważniejszych. Należy wobec tego spodziewać się reakcji politycznej na raport. Ten typ dyskusji nie odpowie jednak na fundamentalne pytanie o tym, jak myśli rząd.

Czytaj dalej

Jakie są czynniki krytyczne efektywności administracji publicznej?

„Analiza  tekstowa uwarunkowań intelektualno – mentalnych, przeprowadzona w oparciu o MSE™, wskazuje na możliwą obecność w administracji publicznej (w latach 2007 – 2012) – następujących stanów rzeczy :

  • niski poziom kultury projektowej potwierdzony nieefektywnym poziomem prac nad zmianami – w dziedzinie regulacji prawnych oraz obszarach decyzyjności,
  • niski poziom kultury projektowej potwierdzony brakiem respektowania jednorodnego, spójnego aksjologicznie systemu wartości społeczno – gospodarczych
  • niski poziom kultury projektowej potwierdzony brakiem respektowania wiedzy dziedzinowej uwarunkowań realizacji działań objętych koncesjami
  • niski poziom kultury decyzyjności potwierdzony brakiem systemu eliminacji czynników krytycznych decyzyjności/…/” – fragment z asocjacji

2014-01-13 1002_TW680303_v01 _WOREK_ administracja publiczna_ okres 2007 – 2012_  zagrożenia efektywności organizacji _ MSE™ _ uwarunkowania intelektualno – mentalne_ korupcja

Problem: Jakie są czynniki krytyczne efektywności administracji publicznej?

Czytaj dalej

Jaki model organizacji preferuje rząd ?

 

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Niezadowolenie społeczne jest często wypadkową rozwarcia nożyc między modelem deklarowanym, a faktycznie respektowanym. Przyczynami takiego stanu rzeczy nie jest wcale zła ludzka wola czy brak dobrych chęci. Ograniczenia tkwią w uwarunkowaniach intelektualno – mentalnych organizacji. W barierach mentalnych i sposobach myślenia. To one blokują często zmiany i pogłębiającą się przepaść między słowami, a czynami. Jaki model organizacji deklaruje, a jaki respektuje rząd? O tym mowa w najnowszym kwancie wiedzy.

Asocjacje kwanta wiedzy: 2014-01-22 0718_TW680303_v01 _kwant_ modele organizacji_ model deklarowany _model respektowany_ case study – stanowisko minister Bieńkowskiej w sprawie utrudnień na kolei styczeń 2014

Jeśli traktować przekonania Pani minister jako reprezentatywne dla organizacji nadzorującej pracę spółek kolejowych, to zarysowują się dwa sposoby myślenia:

  • produktowy i
  • podmioty.

W myśleniu produktowym wartością najważniejszą jest organizacja, jako taka – jej efekty finansowe i sprawność techniczna. Podejście produktowe wyznacza perspektywę problemową, w której najważniejszy jest procentowy udział danego zdarzenia w całości usług firmy. Stąd Pani minister akcentuje fakt marginalnego zdarzenia incydentów pierwszego dnia oraz „3 procent pociągów w skali całego kraju” – podkreślając fakt, że liczna utrudnień nie jest dużą.

Czytaj dalej

Jak zaoszczędzić na administracji?

  • 080609_2210_MK590530_v01
  • PROBLEM:_ Jak zaoszczędzić na administracji?
  • SŁOWA KLUCZE:_e-administracja_społeczeństwo informacyjne
  • ODBIORCA: ZP e-administracja

CYTAT:‘Uruchomienie e-administracji w Polsce wydaje się przerastać możliwości każdego rządu, także obecnego. Ciągłe opóźnienia w uruchamianiu kolejnych usług, a także brak zaufania do elektronicznej komunikacji skazują miliony Polaków na ciągłe stanie w kolejkach w urzędach.

Czytaj dalej

Lepsza jakość w administracji

2007-03-13 06:44_JG800417_v01 _administracja_zarządzanie jakością
SŁOWA KLUCZE
: _adminnistracja publiczna_model samooceny _ zarządzanie jakością
TEMAT
: _samoocena działalności administracji publicznej.
PROBLEM
: _wejście Polski do Unii Europejskiej oraz stale rosnące wymagania klientów/petentów stawiają przed polską administracją publiczną wymagania/wyzwania w zakresie zarządzania jakością 
ODBIORCA
: _ Zespół Projektowy – dział zarządzania

CYTAT: „Zainteresowanie zaawansowanymi metodami zarządzania, systemami jakości i modelami samooceny takimi jak Model CAF jest w Polsce jeszcze niewielkie, jednak systematycznie wzrasta, co wynika z procesu integracji z Unią Europejską oraz przede wszystkim z rosnących wymagań stawianych organizacjom sektora publicznego przez wszystkie zainteresowane strony (takie jak: klienci, społeczność lokalna, władze zwierzchnie i rząd, pracownicy, partnerzy i inwestorzy). Organizacje muszą sobie radzić z równoważeniem i jak najpełniejszym spełnianiem tych wymagań mając do dyspozycji ograniczone środki. Ze względu na te uwarunkowania organizacje sektora publicznego muszą dążyć do maksymalizacji wartości świadczonych usług oraz do doskonalenia swoich systemów zarządzania.
Geneza Modelu CAF
Model CAF (Common Assessment Framework) – Powszechny Model Oceny jest rezultatem współpracy prowadzonej od 1998 roku przez kraje Unii Europejskiej. W 1998 roku Dyrektorzy Generalni Administracji Publicznej krajów Unii utworzyli Grupę Sterującą, która nadzorowała prace nad opracowaniem modelu CAF. Podstawowa koncepcja CAF została opracowana w wyniku prac analitycznych prowadzonych przez Europejską Fundację Zarządzania Jakością (EFQM), Wyższą Szkołę Nauk Administracyjnych (Speyer Academy), Niemcy oraz Europejski Instytut Administracji Publicznej w Maastricht, Holandia. Pierwsza wersja modelu CAF została opracowana w drugim półroczu 1999 roku, i następnie do kwietnia 2000 roku poddana testom w 14 organizacjach 5 krajów członkowskich Unii. W maju 2000r., podczas spotkania w Lizbonie Dyrektorzy Generalni Administracji Publicznej oficjalnie zalecili CAF do stosowania przez organizacje administracyjne krajów Unii.

Model CAF ma pomóc organizacjom administracji publicznej krajów Unii w zrozumieniu i wykorzystaniu technik zarządzania jakością oraz zdiagnozowaniu stanu systemu zarządzania. Model ma służyć jako proste i łatwe w użyciu narzędzie analityczne, odpowiednie dla dokonywania samooceny organizacji administracji publicznej w całej Europie. Pełni on również rolę narzędzia wspierającego międzynarodową współpracę i wymianę doświadczeń oraz punktu wyjściowego dla pomiaru i prowadzenia porównań między organizacjami administracji publicznej.
Zasady i struktura Modelu CAF opierają się na Modelu Doskonałości EFQM.
ŹRÓDŁO :  http://www.egov.pl/index.php?option=content&task=view&id=6&Itemid=6

KOMENTARZ do problemu: Administracja publiczna jest obszarem, który wymaga natychmiastowej oceny , zwłaszcza pod kątem zarządzania, w tym także zarządzania jakością prowadzących do maksymalizacji wartości świadczonych przez nich usług. Model samooceny CAF jest najprostszą metodą oceny stanu aktualnego instytucji administracji publicznej oraz stanowi podstawy do budowy właściwego systemu zarządzania jakością działalności administracji zarówno szczebla rządowego jak i samorządowego. Powszechny Model Samooceny zalecany do stosowania przez organizacje administracyjne krajów unijnych wskaże obszary, które wymagają poprawy systemu zarządzania, jak również stanie się pierwszym etapem na drodze certyfikacji jakości. _

AUTOR: Joanna Greniuk  

Plany informatyzacji sądownictwa

060116_1750_MC590904_v09 Plany informatyzacji sądownictwa
PROBLEM:_ Jak Ministerstwo Sprawiedliwości chce usprawnić pracę sądów?
SŁOWA KLUCZE: komputery, Internet, nowoczesne technologie
ODBIORCA: ZP Informatyzacja Sądów.
CYTAT: „Rząd planuje rewolucję informatyczną w sądach. W ciągu trzech lat maszyny do pisania, spinacze i szyte dratwą akta sądowe zostaną wyparte przez nowoczesne technologie. Na pierwszy ogień pójdą sądy gospodarcze, dzięki czemu firmy będą obsługiwane szybciej i sprawniej. Jednak czy rząd nie zaplanował tak gruntownej reformy ze zbyt dużym rozmachem. Czy w tak krótkim czasie zdoła wprowadzić wymiar sprawiedliwości w XXI wiek. Eksperci Ministerstwa Sprawiedliwości są dobrej myśli, gdyż realizacja całości planu informatyzacji wymiaru sprawiedliwości ma być rozłożona na trzy lata. Połączenie nowych technologii z usprawnieniem sądowych procedur ma dać szybki efekt”. Łukasz Ruciński, Katarzyna Pietryga [ art. 06.01.12 ]

KOMENTARZ do problemu: Różnicę w kontaktach z sądami najszybciej odczują przedsiębiorcy. Zmiany w pierwszej kolejności zostaną przeprowadzone w sądach gospodarczych. Ma to znaczenie priorytetowe ze względu na wpływ na gospodarkę. Trwają intensywne prace nad rozwiązaniami, które zapewniłyby elektroniczny dostęp do poszczególnych rejestrów sądowych: przedsiębiorstw czy zastawów a także ksiąg wieczystych. Opracowywana jest koncepcja składania elektronicznie pism procesowych, w tym pozwów oraz wprowadzania formularzy dla określonych kategorii spraw. Niektóre dokumenty będą mogły być wysyłane drogą elektroniczną do sędziego i tą samą drogą będzie kierowana odpowiedź. Koncepcja zakłada także dostarczenie elektronicznych odpisów orzeczeń sądowych. Strona będzie wirtualnie informowana o przebiegu postępowania , o reakcji sądu na składane wnioski itd. W efekcie przedsiębiorca, który ma problem np. z nieuczciwym kontrahentem, będzie musiał znacznie mniej czasu spędzać w sądzie. Plan informatyzacji polskiego sądownictwa będzie realizowany małymi krokami, aby uniknąć wpadki na miarę kłopotów z komputeryzacją ZUS. Mimo, że w projekcie budżetu na 2006 rok znacząco nie zwiększono środków na wymiar sprawiedliwości – ministerstwo jest dobrej myśli. Liczy na dofinansowanie z Unii.
AUTOR: Maria Ciesiółka
DATA: 2006-01-16 22:19
© 2001 wojewodzki.pl

Społeczeństwo informacyjne w Narodowym Planie Rozwoju.

050113_1419_MC590904_v08 Społeczeństwo informacyjne w Narodowym Planie Rozwoju.
PROBLEM:_ Jak zwiększyć wydolność instytucji publicznych w Polsce?
SŁOWA KLUCZE: informatyzacja, sektor publiczny, wiedza, technologie informatyczne.
ODBIORCA: ZP: Społeczeństwo Informacyjne
CYTAT: „Współczesne wizje tworzenia społeczeństwa informacyjnego nie dopuszczają możliwości jego powstania bez skutecznie działającego sektora publicznego, którego rosnąca efektywność i przejrzystość jest możliwa przede wszystkim dzięki powszechnemu zastosowaniu technologii informatycznych.” Witold Sartorius
ŹRÓDŁO: http://www.e-administracja.org.pl/dwumiesiecznik/artykul.php?art=5
KOMENTARZ do problemu: jedną z przyczyn małej wydolności instytucji publicznych jest małe zaangażowanie sektora publicznego na rzecz powszechnego wykorzystania możliwości, które dają nowoczesne technologie informatyczne. Informatyzacja nie oznacza tylko zwiększenia w instytucjach publicznych, edukacyjnych czy firmach ilości sprzętu czy zwiększenia dostępu do Internetu. Zmiany muszą nastąpić w sposobie funkcjonowania administracji publicznej, w sposobie jej organizacji, w jej otoczeniu prawnym oraz w procesach podejmowania decyzji i egzekwowania władzy publicznej. Powszechna informatyzacja oznacza daleko idące zmiany w sposobie gospodarowania, organizacji procesów biznesowych oraz administracyjnych i jest jednocześnie kluczowym czynnikiem dla osiągnięcia niezbędnych zmian w sektorze publicznym. Elektroniczna gospodarka obejmuje wszystkie sektory gospodarcze, niezależnie od tego, czy ich wytworem jest produkt materialny czy niematerialny. W elektronicznej gospodarce szczególną rolę odgrywa jednak sektor, w którym produkt i usługa cyfrowa są nie tylko środkami zarządzania, ale również wytworami i towarami. Wytwory te i towary zawierają w sobie dużo wiedzy i są główną częścią gospodarki opartej na wiedzy. W dużej mierze dotyczy to efektów działań podejmowanych przez administrację publiczną, której produkty są z reguły niematerialne. Szczególnie administracja publiczna musi zostać w krótkim czasie przekształcona tak, aby jej działania były zgodne z procesami, które determinują powstawanie gospodarki opartej na wiedzy. Jeżeli w procesie przyśpieszającej globalizacji, tworzenia takiej właśnie gospodarki , walki z pogłębiającymi się problemami społecznymi, Polska jako kraj ma osiągnąć sukces to kluczem do przeprowadzenia wymaganych zmian jest nowocześnie zarządzany, wydajny i skuteczny sektor publiczny.
Unia Europejska doceniła efekty gospodarcze i społeczne będące wynikiem inwestowania w nowoczesne technologie informatyczne i uznała je za ważne w całej Unii. Do tego właśnie odnosi się słynna Strategia Lizbońska. W Polsce rząd docenił ważność tych spraw i w Narodowym Planie Rozwoju (NPR ) na lata 2007-2013 nadał wysoki priorytet realizacji celów Strategii Lizbońskiej, w tym – rozwojowi technologii informatycznych i telekomunikacyjnych przeznaczając na te zadania odpowiednio wysokie środki finansowe w ramach budżetu przewidzianego na wdrożenie priorytetów NPR.
AUTOR: Maria Ciesiółka
DATA:2006-01-13 16:37
© 2001 wojewodzki.pl

Adninistracja publiczna a fundusze strukturalne

060101_1715_ES560626 v01_Adninistracja publiczna a fundusze strukturalne.
PROBLEM:_ Przygotowanie administracji w Polsce do wykorzystywania unijnych funduszy strukturalnych
SŁOWA KLUCZE: administracja, fundusze strukturalne, Unia Europejska
ODBIORCA: zespół oceniający przygotowanie administracji w Polsce do wykorzystania funduszy strukturalnych
CYTAT: „Najnowszy raport Instytutu Spraw Publicznych ocenia sytuację jasno- administracja w Polsce w żaden sposób nie jest przygotowana do wykorzystania funduszy strukturalnych. Opóźnienia dotyczą wszystkich najważniejszych kwestii: legislacji, szkoleń, wdrażania stosowanych procedur i instytucji. Zdecydowanie najgorzej oceniona jest sytuacja w wojewódzkich urzędach pracy. Widocznie bezrobocie nie jest takim palącym aspektem w Polsce. Winni? Brak ich oczywiście, jeżeli już, to bezosobowe kolektywy. Samorządy są zupełnie nieprzygotowane, ale zwalają winę na Ministerstwo Gospodarki o brak wytycznych( fakt, że negocjacje były tylko na szczeblu rządowym i ten organ odpowiada za wykorzystanie funduszy w skali kraju). Ministerstwo stara się delegować jednak odpowiedzialność „niżej” i zarzuca samorządom bierność. Już napływają także sygnały z kraju o próbach upolitycznienia, ba- nawet upartyjnienia nowych instytucji, zaangażowanych w ten proces. Mniejsza o szczegóły, których tu oczywiście są tysiące. Mnogość podmiotów kompetencyjnie w te działania a zarazem wieloetapowość walki potencjalnego beneficjanta pomocy (np. gminy), raczej źle wróżą na przyszłość.
Czarne wizje i myśli ogarniają, gdy beznamiętnym okiem rzuci się w przyszłość. Jesteśmy już prawie w strukturach Unii i nic tego nie zmieni. Trzeba wykorzystywać fundusze, jeżeli nic lepszego nie możemy zrobić. Trudno, ale pecunia non olet ,a są to sumy, jak dla kraju, niebagatelne-do 2006 roku Polska z Brukseli może dostać blisko 3 miliardy euro! Na ochronę środowiska, na tragiczne drogi, na pomoc pogrążonym w beznadziei bezrobocia. I to wszystko także można zmarnować, nie wykorzystać, na własne życzenie, dzięki bezwładowi administracji i klasycznemu już brakowi odpowiedzialności urzędniczej. Co wtedy uczynią ci , dla których unijne pieniądze są ostatnią nadzieją na lepszy byt?„
ŹRÓDŁO : www. polskiejutro. Com/ art/ a. php?p= unia cb
KOMENTARZ do problemu: Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej stwarza duże szanse rozwojowe dla kraju. Unijne pieniądze przeznaczone na inwestycje muszą być wykorzystywane mądrze i zgodnie z celem przeznaczenia. Bardzo ważne w tym względzie jest przygotowanie administracji w Polsce do realizowania tych celów. Bezwład organizacyjny w znacznym stopniu utrudnić może odpowiednie wykorzystanie funduszy strukturalnych a nawet ich zaprzepaszczenie. Gospodarka kraju potrzebuje tych pieniędzy ,aby mogła się prawidłowo rozwijać , a co za tym idzie , aby można było zmniejszać bezrobocie , które jest tak wysokie w Polsce. A przecież każda ekipa obejmująca rządy w Polsce stawia sobie za jeden z głównych celów walkę z bezrobociem. Odpowiednio wykwalifikowana administracja i to każdego szczebla jest jednym z gwarantów prawidłowego wykorzystania funduszy unijnych.
AUTOR: Elżbieta Sałek
UWAGI MODERATORA: autorka zwraca uwagę na bardzo poważny problem: administracja publiczna nie jest przygotowana do obsługi funduszy strukturalnych. O skali problemu niech świadczy fakt, że audytorka szczebla wojewódzkiego (w jednym z północnych województw) w trakcie swoich służbowych zajęć nie umiała odróżnić projektu od procesu. Nie wywołało to najmniejszego zdziwienia kierownictwa rzeczonego urzędu. Brakuje więc elementarnej wiedzy z zakresu projektów!!!
Trudno też przy zapowiedziach zmniejszenia liczby administracji spodziewać się radykalnej zmiany na lepsze. Rozwiązaniem problemów kompetencyjnych byłoby zapewne zatrudnianie osób o odpowiednich kwalifikacjach. Póki co administracja publiczna na stanowiskach pracy wymagających biegłego posługiwania się klawiaturą zatrudnia osoby posługujące się tylko 4 palcami. Czy nie jest to ewidentny przykład niegospodarności? I to występującej w sposób masowy? Aplikowanie do funduszy unijnych i rozliczenie ich mogłoby uzyskać rozwiązanie poprzez outsourcing. Brak w tym zakresie doświadczenia i trybu wyłaniania stosownych firm, które winny legitymować się odpowiednimi kwalifikacjami. Inną propozycją jest certyfikowanie kompetencji pracowników administracji publicznej. Por.: http://www.eurogrupa.pl/ . Ze względu na wagę problemu uważam, że jest to w chwili obecnej problem nr 1 w administracji publicznej.
dr Tadeusz Wojewódzki –moderator systemowy

Co samorząd może zrobić dla młodych ludzi?

051206_2105_MC590904_v01 Co samorząd może zrobić dla młodych ludzi?
PROBLEM: Jak ukierunkować edukacje informatyczna młodego pokolenia?
SŁOWA KLUCZE: internet, sieć, społeczeństwo, samorząd, kształcenie
ODBIORCA: ZP –EDUKACJA INFORMATYCZNA
CYTAT:” Technologie informatyczne, a głównie Internet sprawiły, iż wiedza całego świata kumulowana jest w jednym miejscu. Przez szeroki dostęp do informacji świat zaczął rozwijać się szybciej.
Rewolucja społeczna
Wchodzimy w fazę Społeczeństwa Informacyjnego, gdzie głównym dobrem, towarem, źródłem tworzenia dochodu narodowego są informacja i wiedza. Rola samorządu w tworzeniu społeczeństwa informacyjnego polegać będzie głównie na zapewnieniu dostępu do sieci teleinformacyjnej. Statystyka podaje, że na 104 zbadane cywilizowane kraje świata, Polska znajduje się na 72 miejscu, jeśli chodzi o poziom dostępu do sieci. – Jesteśmy daleko za krajami Afryki Północnej – komentuje Witold Sartorius z Polskiego Centrum Kompetencji eGov i eEdu. Około 1 mln gospodarstw domowych nie ma telefonu stacjonarnego, na 100 mieszkańców łącze telefoniczne mają zaledwie 32 osoby. Są to jedne z najgorszych wyników w Europie.
W przyszłości natomiast właśnie dostęp do sieci telekomunikacyjnej będzie wyznaczał tempo rozwoju intelektualnego i gospodarczego. Dzięki Internetowi każdy, niezależnie od miejsca zamieszkania, może korzystać z najnowszych wyników badań, poznawać najnowsze technologie. – Internet wyrównuje szanse niezależnie od tego, jak daleko mieszka się od Nowego Jorku – mówi Janusz Szewczuk, zastępca przewodniczącego Stowarzyszenia Rozwoju Gospodarczego Gmin. Wiedzę tę można wykorzystać dla własnego rozwoju, prowadzonego biznesu, zainteresowań. Dla tych, którzy posiadają dostęp do Internetu, świat jest bliższy i mogą rozwijać się szybciej. Internet stał się źródłem i podstawą tego, co nazywamy Społeczeństwem Informacyjnym.
Zacząć od młodego pokolenia.
Samorządy są jednostkami odpowiedzialnymi za kreowanie rozwoju na swoim terenie. Powinny zadbać o równy (w skali światowej) start, główne najmłodszemu pokoleniu. To ono wejdzie na rynek pracy już wtedy, gdy na świecie istnieć będzie Społeczeństwo Informacyjne. – Kształcenie powinno objąć to, czego potrzebuje rynek pracy, a nie to, co umieją nauczyciele – twierdzi prof. Wojciech Cellary z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Przyszłość wymagać będzie posiadania możliwie szerokiego wykształcenia, umożliwiającego zmianę zawodu nawet co 5-10 lat. Do historii odchodzi model, gdzie po około 20-letnim procesie edukacji, pracownik korzysta z nabytej wiedzy przez następne 40 lat pracy zawodowej. To, czego w przyszłości będą oczekiwać pracodawcy od zatrudnionych to:- komunikatywność, – kreatywność, – zdolność do aktualizacji wiedzy.
Według prof. Wojciecha Cellary, te trzy cechy umożliwią dostosowywanie się do szybko zmieniającej się sytuacji. – Fachu, rzemiosła, przystosowania do konkretnego zawodu można nauczyć się w jeden miesiąc – mówi prof. Wojciech Cellary. Pracownik przyszłości to elastyczny umysł, zdolny do permanentnego poszerzania swojej wiedzy. Mariusz Jendra”
 
ŹRÓDŁO :
 http://www.gazetasamorzadu.infor.pl/
index_new.php?tresc=wspolne/o_gazecie&dzial=O%20gazecie
 [cyt.:2005-12-01]
KOMENTARZ do problemu: Powstanie internetu jest przełomem większym niż wynalezienie druku czy prochu. Internet demokratyzuje szanse na sukces i zapewnia dostęp do najnowszej wiedzy. Dlatego tak ważna jest rola samorządów w kształceniu młodego pokolenia, celem dostosowania jego do potrzeb współczesnego świata pracy i nauki (komputery dla szkół, szkolenia ). [Zapewnienie dostępu do internetu oraz ukierunkowanie edukacji informatycznej- to podstawowe zadania samorządu. Wybór kierunku edukacji informatycznej ułatwiony jest o tyle, że dodane- TW ]w Polsce znany jest ECDL- Europejski Certyfikat umiejętności Komputerowych (Europa Computer Driving Licence). Certyfikat ten zaświadcza, że jego posiadacz potrafi prawidłowo realizować przy pomocy komputera podstawowe zadania, takie, jak: edycja tekstów, wykorzystanie arkusza kalkulacyjnego czy sieci komputerowej. Kontrola tych umiejętności jest realizowana jako 7 egzaminów, w tym 1 teoretyczny i 6 praktycznych. Certyfikat uznany jest na terenie całej Unii Europejskiej. /Źródło: www.ecdl.com.pl /. ECDL powstał z myślą o tych, którzy muszą lub chcą wiedzieć, jak korzystać z komputera. Jest odpowiedni dla ludzi dowolnych zawodów i dla poszukujących pracy, w każdym wieku – od 8 do 80 lat. Obecnie umiejętności komputerowe mają coraz większe znaczenie we wszystkich dziedzinach życia. ECDL jest rzetelnym świadectwem rzeczywistych umiejętności./ Źródło: http://www.pti.org.pl/ecdl.php/ [Biegłe opanowanie podstawowej wiedzy komputerowej musi iść w parze z rozwijaniem umiejętności czytania ze zrozumieniem oraz samodzielnego przetwarzania informacji/ wiedzy/. Te zadania musi realizować szkoła. Aby realizowała je z powodzeniem- do programu nauczania np. informatyki warto wprowadzić elementy infobrokerstwa.-[moderator TW480302 –2005-12-07 07:03]
AUTOR: Maria Ciesiółka
DATA:2005-12-06 21

Administracja przeciwko informatyzacji

051103_2159_TW480302_v01

TYTUŁ:_ Administracja przeciwko informatyzacji

SŁOWA KLUCZE:  patologia, algorytmizacja procedur, styk obywatela z administracją, uznaniowość, szara strefa

ODBIORCA:  Zespół Projektowy: Administracja Publiczna; SI 

CYTAT: „„Algorytmizacja procedur ma ogromne znaczenie dla wyeliminowania patologii na styku administracji z obywatelami (a także przedsiębiorstwami), ponieważ eliminuje uznaniowość urzędników i zapewnia jednolitość decyzji w takich samych sytuacjach w skali całego kraju. Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że doprowadzenie do algorytmizacji procedur administracyjnych wymaga wielkiej determinacji i woli politycznej, ponieważ przeciwne są jej dwie potężne siły – szara strefa i urzędnicy. Ludzi pracujący w szarej strefie boją się – i słusznie – że po algorytmizacji procedur i podejmowaniu decyzji przez komputery, a nie urzędników możliwości ich działania ulegną znacznemu ograniczeniu – z komputerem nie da się nic "załatwić". Urzędnicy boją się, że algorytmizacja procedur uszczupli ich władzę, zmniejszy ich rolę i znaczenie, pozbawi nadrzędnej pozycji w odniesieniu do obywateli. Sojusz tych dwóch sił skutecznie utrudnia prawdziwe unowocześnienie administracji, które byłoby z korzyścią dla wszystkich uczciwych obywateli. „ŹRÓDŁO:  Polska w drodze do globalnego społeczeństwa informacyjnego_  Raport o rozwoju społecznym_  Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju. Warszawa 2002, http://www.kti.ae.poznan.pl/specials/nhdr2002                 

KOMENTARZ: Szara strefa i urzędnicy administracji państwowej rzadko kiedy wrzucani są do jednego worka. Tym bardziej w poważnym, ONZ-owskim dokumencie. Jest to jednak jedyny, znany mi dokument, który w taki sposób określa uwarunkowania procesów informatyzacyjnych. Jeśli powyższa diagnoza jest prawdziwa, to będzie oznaczało, że administracja publiczna podejmie procedury informatyzacyjne nie od strony algorytmizacji procedur lecz np. sprzętowej. Informatyzację zamieni się wówczas na komputeryzację. Będzie się kupowało sprzęt, nawet szkoliło, ale procedury algorytmizacyjne, pełna, kompleksowa analiza stanowisk, odpowiedzialności, kompetencji, obiegu informacji itd.- pozostaną praktycznie bez zmian.

AUTOR: Tadeusz Wojewódzki

DATA:2005-11-03 21:59