Archiwa kategorii: – kwanty – szperacze

Kwanty szperacze są kwantami do dokończenia. Rolą szperaczy – infobrokerów systemowych w firmie, jest wyszukiwanie danych, informacji, wiedzy – istotnych dla firmy, organizacji. Są to czasami sygnały, oznaki, symptomy, które w interpretacji autora kwanta mogą być ważne ze względu na strategie organizacji, aktualnie realizowane projekty czy zwyczajne, rutynowe zadania. Odbiorcą takiego niedokończonego kwanta są sugerowani przez niego adresaci, ale wskazani czytelnicy powinni przesłać dalej taki produkt, jeśli ich zdaniem może stanowić on wartość dla innych adresatów.
Tworzenie takich kwantów – szperaczy /nazywanych też WORKAMI/powinno być zadaniem nie tylko służb inforbrokerskich. Osadzone w odpowiednim kontekście wynagradzania – za sygnały ważkie dla organizacji – może stanowić trwały element informacyjnej ochrony firmy przed niekorzystnymi zdarzeniami zewnętrznymi (czy wewnętrznymi). Ponadto dla pracowników funkcjonujących na stanowiskach objętych tayloryzmem komputerowym – może to być istotny czynnik motywujący do rozwoju, a w dobrze zorganizowanej firmie – do awansu na ścieżce merytorycznego rozwoju. Warunkiem powodzenia takich przedsięwzięć jest dokładne opracowanie kryteriów oceny wagi kwantów – szperaczy oraz autorów, którzy taki kwant dopracują i uzupełnią odpowiednim kontekstem. Warunkiem powodzenia takiego systemu jest transparentność procesu oceny oraz powszechna dostępność do wszystkich kwantów, jako formuły dzielenia się wiedzą. W żadnym przypadku nie może to być wiedza dla wybranych.

Co zwyczajny kapitał widzi w kapitale ludzkim?

Co zwyczajny kapitał widzi w kapitale ludzkim?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

Gdzie dojdziemy po dawnych śladach problemów w firmie?

W polskich realiach społeczno – gospodarczych, widzi szczura. Ale nie w kontekście inteligentnych istot, do których szczur należy lecz w kontekście wyścigu. Dla szczura – marchewkę, dla kapitału –złote runo.

Kapitał ma do siebie to, że zawsze jest mu za mało. Mowa oczywiście nie o marchewce. Dawno, dawno temu, kiedy miał jeszcze na sobie ewangelickie chomąto – było inaczej. Teraz jest „korporacyjnie”. Zawsze „za mało” i prawie „nigdy nic się nie opłaca”.

Pryzmat szczura emituje jeden tylko model organizacji: opartej na wyścigu szczurów.

Więcej o tym w MSE™, a poniżej kwant wiedzy na ten temat:

2011-08- 04 2328_08_04_2328 TW480302_v01 _KWANT_ Syndrom samotnego żagla_ wyścig szczurów _ atomizacja zespołu

CYTAT:”

agus1974 12.04.08, 22:17 Odpowiedz

Myślę, że nasza wewnętrzna bolączka to jak to ktoś wcześniej zauważył to – wyścig szczurów. Tu od kilku już lat nie ma zgranego zespołu ludzi zdolnych przenosić góry. Tu wszyscy grają do oddzielnych bramek i to jest bez sensu. Totalny brak współpracy między ludźmi z jednego zespołu nie mówiąc już o wydziałach czy jednostkach. Marnujemy ogromny potencjał tkwiący w nas samych. Przypomnijcie sobie czasy jakieś 8 lat wstecz nie ważne wtedy było w jakim jesteś wydziale – tylko była burza mózgów i problem rozwiązany w 5 minut – a teraz takie podejście jest nierealne. W tym samym oddziale ludzie są teraz dla siebie obcy. To kompletnie nie pomaga.

To rozwarstwienie kadry na coraz mniejsze kawałki i zespoliki jest poronione – ciężko tym zarządzać nie mówiąc już o wydajności takiego  rozwiązania.  „

ASOCJACJE:

Zidentyfikowane są dwa stany rzeczy w PKO – przed i po wprowadzeniu wyścigu szczurów, jako metody pracy zespołu. Osiem lat pracy tą metoda diametralnie zmieniło zachowania zespołu doprowadzając do jego całkowitej atomizacji. W aktualnym stanie rzeczy nie jest możliwe rozwiązywanie problemów z zastosowaniem najprostszych narzędzi (burza mózgów), wymagających jednak współpracy różnych działów.

Metoda wyścigu szczurów wybrana została jako najskuteczniejsza w szybkim zapewnieniu zmian wskaźnikowych, które zinterpretować można jako wielki sukces zarządczy. Wskaźniki finansowe traktowane autonomicznie, poza pełną perspektywą aksjologiczną zawsze prezentują się imponująco, a towarzyszące im przekonanie, że nic złego się nie dzieje – zamyka dyskusję na temat metod pracy. PKO w takim kształcie nie jest organizacją o zrównoważonym, harmonijnym ładzie gwarantującym w dłuższej perspektywie czasowej dynamiczny rozwój. Wyścig szczurów atomizuje zespół, wyniszcza go, eliminuje współprace, wzmacnia procesy atomizujące zespół, co w polskich warunkach obyczajowo – społecznych jest działaniem szkodliwym społecznie.

Niestety jest to metoda pracy jak rozpowszechniona w Polsce, że mało kto postrzega ją jako przejaw patologii.

 

Syndrom czarnoskórego Amerykanina

Nawyk dyskursu – bez argumentów merytorycznych, poza nimi lub obok nich jest tak powszechny, że zdziwienie wywołuje u nas obecnie cywilizacyjna normalność europejska: racjonalna argumentacja. Użycie jej przez związki zawodowe – jest zaskoczeniem dodatkowym, albowiem medialny obraz związków, to stosowanie argumentów pozamerytorycznych, siłowych.

Odnotowując incydent racjonalności i merytoryczności – w ważnej dyskusji publicznej – warto przeanalizować powtórnie – na tym konkretnym przykładzie, głębokość aktualnego zakorzenienia Syndromu czarnoskórego Amerykanina. Czytaj dalej

Marnotrawienie zasobów niematerialnych przedsiębiorstwa

METRYCZKA

  •  Nazwa pliku: 2014-03-28 1819_IB850729_v02_KWANT_Marnotrawienie innowacji_rodzaje dóbr niematerialnych_własność intelektualna
  • Problem: Marnotrawienie innowacji
  • Temat: Rodzaje dóbr niematerialnych
  • Słowa klucze: własność intelektualna_metody komercjalizacji innowacji_zarządzanie własnością intelektualną
  • Dla kogo: Zespół odpowiadający za innowacyjność i konkurencyjność przedsiębiorstwa
  • Źródło: M. Strojny, Własność intelektualna i przemysłowa: jak chronimy innowacje?, e-Mentor, nr 2 (34)/2010, s. 54
  •  Autor: Iga Bałos

  Czytaj dalej

„Fiskalny obłęd” – prawdziwy czy wymyślony? – jak myśli rząd…

Tadeusz Wojewódzki

„Fiskalny obłęd” – prawdziwy czy wymyślony? – jak myśli rząd…

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Raport „Fiskalny Obłęd” formułuje zarzut braku racjonalności decyzji rządowych. Kiedy taka teza formułowana jest w dokumencie reprezentanta podmiotów gospodarczych i poparta jest  argumentami merytorycznymi, to może oznaczać, że są powody do obaw o możliwość działań wbrew interesowi państwa, wbrew oczekiwaniom jego obywateli.

Raport nie jest diagnozą intencji – dobrych lub złych. To jest diagnoza sposobu działania. Diagnoza sposobu myślenia decydującego o przyjęciu koncepcji, których konsekwencje dotyczą gospodarki – w wymiarze makro, a jakości życia każdego z nas – w skali mikro.

Z perspektywy politycznej – na zarzuty tego typu nigdy nie ma odpowiedniego momentu. One zawsze szkodzą bieżącym celom politycznym, a te w polityce nie mają nad sobą żadnym ważniejszych. Należy wobec tego spodziewać się reakcji politycznej na raport. Ten typ dyskusji nie odpowie jednak na fundamentalne pytanie o tym, jak myśli rząd.

Czytaj dalej

Jak uwolnić energię w mojej organizacji?

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Problem wielu organizacji nie leży w kompetencjach i zasobach finansowych. Kompetencje mogą być certyfikowane międzynarodowymi certyfikatami, zasobów finansowych może być pod dostatkiem, technologii – bez ograniczeń, a firma będzie funkcjonowała jak w tańcu chochoła. Wszystkie kontrole, audyty, nawet kontroling – poza niskim poziomem ludzkiej energii – nie będzie pokazywał niczego nadto.

Potrzebny jest zupełnie inny instrument badania i rekomendacji zmian: MSE™- gdyż obszar uwarunkowań jest mało znany: uwarunkowania intelektualno – mentalne – nazywane też kulturowo – mentalnymi.

Czytaj dalej

Jak forma zatrudnienia wpływa na relacje międzyludzkie?

Znak firmowy MSE

Nasze produkty znakujemy naszym logo

Relacje międzyludzkie mają decydujący wpływ na efektywność organizacji. Jest to niezwykle krucha zarazem konstrukcja na która wpływ maja drobiazgi niezauważalne z perspektywy ekonomicznej czy finansowej. Dbałość o dobre relacje jest przede wszystkim sztuką przewidywania konsekwencji podejmowanych decyzji oraz stosowania reguł gry czytelnych dla zainteresowanych. Transparentność warunków – to  jeden element, ale ważny jest sam dekalog zachowań:  wszyscy wiedzą dzięki niemu co uważamy za dobre czy złe, co nagradzamy, a czego nie tolerujemy itd. Mówimy wtedy potocznie,  że „wszyscy wiedzą co jest grane”, czyli wszyscy znają system wartości, który jest u nas deklarowany, ale i przestrzegany w praktyce, czyli respektowany. Istotne znaczenie ma komunikacja. Miejsce złej komunikacji zajmują plotki – wywołujące często pozorne i pozorowane problemy o konsekwencjach równie niekorzystnych, jak te prawdziwe. Z tak określonej pozycji /MSE™/ proponujemy spojrzenie na formy zatrudnienia, jako czynnik kształtujący relacje międzyludzkie.

CYTAT:”

7.2.2014 Etat tylko dlawybranych

http://gazetapraca.pl/gazetapraca/2029020,90445,15393993.html 1/2

Etat tylko dla wybranych

W zespole, w którym etat traktowany jest jak przywilej, częściej dochodzi do konfliktów, bo pracownicy narzekają na niesprawiedliwość. W Polsce wciąż najpopularniejszą formą zatrudnienia jest umowa o pracę. Etat ma 12 z 16 mln pracowników, pozostali prowadzą działalność gospodarczą (ok. 3 mln) lub wykonują obowiązki w oparciu o umowy cywilnoprawne, czyli o dzieło lub zlecenia.

Czytaj dalej